Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, wobec którego wysunięto zarzuty związane z domniemanym niewłaściwym wykorzystaniem środków publicznych dla celów politycznych, opuścił Europę 9 maja. Wyleciał z lotniska w Mediolanie do Nowego Jorku – poinformował rzecznik prokuratury.
Jak przekazał Przemysław Nowak, od kilku dni prokuratura posiada oficjalne informacje potwierdzające, że podejrzany opuścił terytorium Europy właśnie tego dnia i udał się do Stanów Zjednoczonych samolotem startującym z Włoch.
Według przekazanych informacji były minister podróżował na podstawie wizy dziennikarskiej. Po przybyciu do USA Ziobro ogłosił, że będzie współpracował jako korespondent z Telewizją Republika.
Prawnik oskarżonego, Bartosz Lewandowski, wcześniej potwierdził, że Ziobro otrzymał tzw. „paszport genewski”, dokument umożliwiający podróże uchodźcom, wydany przez Węgry po przyznaniu mu azylu przez poprzedni rząd tego kraju.
Jak podaje Reuters, obrońca wskazał, że w momencie wyjazdu jego klient nie figurował jako osoba poszukiwana międzynarodowo ani nie miał zakazu podróży do Stanów Zjednoczonych.
Zbigniewowi Ziobrze, który do 2023 roku sprawował funkcję ministra sprawiedliwości w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, postawiono 26 zarzutów. Dotyczą one przede wszystkim nadużyć związanych z Funduszem Sprawiedliwości przeznaczonym dla ofiar przestępstw, który według śledczych miał być wykorzystywany do celów politycznych.
Sam polityk zaprzecza wszystkim zarzutom i twierdzi, że jest ofiarą działań motywowanych politycznie przez obecną koalicję rządzącą w Polsce.
























