Polska poinformowała w czwartek, że jest gotowa przyjąć dodatkowe siły zbrojne Stanów Zjednoczonych. Deklaracja pojawiła się po medialnych doniesieniach sugerujących, że Waszyngton wstrzymał planowane rozmieszczenie wojsk w Polsce.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poruszył tę kwestię podczas rozmów z ambasadorem USA w Warszawie Thomasem Rose’em. Jak przekazało Ministerstwo Spraw Zagranicznych, spotkanie dotyczyło obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce, a także współpracy w obszarze surowców strategicznych i projektów energetycznych, w tym planów związanych z inicjatywą Baltic Eagle Gas Hub oraz rozwojem Polski jako regionalnego hubu LNG.
Rozmowy odbyły się dzień po publikacjach Wall Street Journal, Army Times i Stars and Stripes, według których armia USA miała wstrzymać planowaną rotacyjną misję 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii do Polski. Operacja miała obejmować ponad 4 tysiące żołnierzy oraz sprzęt wojskowy.
Według doniesień Army Times część wyposażenia została już wcześniej przetransportowana do Europy przed zawieszeniem operacji.
Pentagon nie potwierdził czy oficjalnie, czy rozmieszczenie wojsk zostało anulowane, czy jedynie opóźnione.
Polskie władze starały się ograniczyć obawy, że decyzja może oznaczać osłabienie zaangażowania Stanów Zjednoczonych na wschodniej flance NATO.
Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że liczba amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce nie zmniejsza się. Podkreślił również, że trwają działania mające na celu zarówno zwiększenie liczby wojsk USA, jak i rozwój ich zdolności operacyjnych w Polsce. Określił przy tym Polskę jako „żelaznego sojusznika”, który realizuje wszystkie zobowiązania wobec NATO.
Dowództwo Armii USA w Europie i Afryce przekazało Polskiej Agencji Prasowej (PAP), że rozmieszczenie wojsk na kontynencie jest stale dostosowywane do zmieniających się warunków. Z kolei wysoki rangą przedstawiciel administracji USA cytowany przez PAP przyznał, że o zawieszeniu misji dowiedział się z mediów i odmówił szczegółowego komentarza.
Według tego samego źródła wcześniej rozważano również możliwość przeniesienia około 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy z Niemiec do Polski.
W ubiegłym tygodniu Donald Trump stwierdził, że „być może” przeniesie część wojsk z Niemiec do Polski, co dodatkowo nasiliło spekulacje dotyczące zmian w rozmieszczeniu sił USA w Europie.
Temat obecności amerykańskich wojsk pozostaje szczególnie istotny dla państw wschodniej flanki NATO. Polska, Litwa i Rumunia zabiegają o utrzymanie lub zwiększenie obecności militarnej USA w regionie w związku z utrzymującymi się obawami dotyczącymi Rosji.















