W niedzielę pojawiły się medialne doniesienia, według których były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro miał wyjechać z Węgier do Stanów Zjednoczonych. Do sprawy odnieśli się przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości.
W rozmowie z Polsat News minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przekazał, że po konsultacji z prokuratorem krajowym zaplanowano rozpoczęcie działań już w poniedziałek. Zapowiedział, że jeśli potwierdzi się, iż Ziobro przebywa w USA, Polska wystąpi o jego ekstradycję.
Żurek zaznaczył jednak, że obecnie nie ma pewności, czy były minister zamierza pozostać w Stanach Zjednoczonych na stałe. Jak podkreślił, wiadomo jedynie, że pojawił się na jednym z amerykańskich lotnisk, co nie musi oznaczać próby ukrywania się przed polskim wymiarem sprawiedliwości.
Szef resortu sprawiedliwości odniósł się również do informacji dotyczących możliwego uzyskania przez Ziobrę wizy dziennikarskiej, która mogła umożliwić mu opuszczenie Węgier. Przyznał, że sygnały o takiej próbie dotarły do niego już dzień wcześniej. Zapewnił jednocześnie, że wszystkie pojawiające się informacje będą dokładnie sprawdzane.
„My będziemy wszystkie wątki weryfikować, ale ja rzeczywiście już wczoraj słyszałem o takiej informacji, że właśnie tu jest taka próba otrzymania takiej wizy” - powiedział.
Dodał także, że podejmowane były działania mające utrudnić wyjazd Ziobry z Węgier.
Do sprawy odniósł się również wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur. W Polsat News powiedział, że Ziobro prawdopodobnie otrzymał od byłych władz Węgier tzw. paszport genewski. Wyjaśnił, że chodzi o Genewski Dokument Podróży, którym – według dostępnych informacji – może posługiwać się były minister po unieważnieniu jego polskiego paszportu w grudniu 2025 roku.
Mazur podkreślił, że osoby posiadające taki dokument muszą ubiegać się o standardową wizę przy wjeździe do USA. Zaznaczył również, że Polska może skierować do Stanów Zjednoczonych wniosek o ekstradycję, jednakże ostateczna decyzja należy do amerykańskiego sądu.
Jak wskazał wiceminister, kolejnym etapem procedury byłaby zgoda władz państwa na przekazanie oskarżonego. Dodał też, że postępowania ekstradycyjne są zdecydowanie bardziej czasochłonne niż procedury realizowane w ramach Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Prokuratura oskarża Zbigniewa Ziobrę m.in. o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą w czasie, gdy stał na czele Ministerstwa Sprawiedliwości. Według śledczych miał także wykorzystywać pełnioną funkcję do działań niezgodnych z prawem. Łącznie byłemu ministrowi przypisano 26 czynów o charakterze przestępczym.






