Szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w niedzielę, że Polska nie otrzymała żadnych sygnałów wskazujących na potencjalne opóźnienia w dostawach systemów Patriot.
W zeszłym tygodniu pojawiły się doniesienia, według których Stany Zjednoczone miały ostrzec część europejskich sojuszników, w tym Wielką Brytanię, Polskę, Litwę i Estonię, o możliwych dłuższych terminach realizacji zamówień na uzbrojenie. Jak wynikało z informacji Financial Times opublikowanych w piątek, przyczyną miało być wyczerpywanie zapasów w związku z konfliktem z Iranem.
Według doniesień agencji Reuters z kwietnia, amerykańscy urzędnicy mieli poinformować niektóre państwa europejskie, że część wcześniej zakontraktowanych dostaw może zostać przesunięta w czasie, ponieważ wojna z Iranem nadal wpływa na poziom dostępnych zasobów.
Kosiniak-Kamysz, cytowany przez Polską Agencję Prasową, wskazał - „jeśli chodzi o baterie Patriot, nie mamy sygnału, żeby były opóźnienia”. Dodał jednocześnie, że możliwe są przesunięcia w przypadku innego sprzętu, jednak nie na taką skalę, która mogłaby budzić niepokój.
„Ale, oczywiście, niestety - wojna na Bliskim Wschodzie opóźnia dostawy również do Polski, opóźnia dostawy sprzętu do Europy, opóźnia do naszych sojuszników. Nie jest to dobra informacja dla nikogo w tej części świata” - zaznaczył szef MON.
Systemy obrony przeciwlotniczej Patriot uznawane są za istotny element wzmacniania ochrony przeciwrakietowej.






