W niedzielne w Brukseli odbyła się duża demonstracja zorganizowana przez propalestyńskie organizacje oraz inne stowarzyszenia. Uczestnicy wyszli na ulice, aby zaprotestować przeciwko wojnie w Strefie Gazy oraz temu, co organizatorzy określili jako „współudział” Belgii i Unii Europejskiej w trwającym konflikcie.
Marsz rozpoczął się około godziny 15:00 czasu lokalnego. Protestujący nieśli flagi Palestyny oraz transparenty z hasłami wzywającymi do „zakończenia ludobójstwa”, wprowadzenia sankcji wobec Izraela oraz zawieszenia umowy stowarzyszeniowej między Unią Europejską a Izraelem.
Organizatorzy domagali się „natychmiastowego wstrzymania wszelkich dostaw broni do Izraela”, nałożenia sankcji na osoby i podmioty naruszające prawo międzynarodowe oraz jednoznacznego uznania podstawowych praw narodu palestyńskiego.
Uczestnicy apelu wzywali również władze Belgii i Unii Europejskiej do zwiększenia presji dyplomatycznej na Izrael.
Demonstracja odbywała się w czasie, gdy upamiętniana była Nakba — termin oznaczający „katastrofę” w języku arabskim. Nakba odnosi się do wysiedlenia setek tysięcy Palestyńczyków po utworzeniu państwa Izrael w 1948 roku.




















