Według organizacji podczas nalotów dochodziło do „pobić, zmuszania zatrzymanych do leżenia na ziemi oraz zakuwania ich w kajdanki z rękami skrępowanymi z tyłu”.
Na podstawie relacji niedawno zwolnionych więźniarek kobiety miały być poddawane przemocy ,przymusowemu rozbieraniu podczas rewizji, izolacji, głodzeniu, przetrzymywaniu w przepełnionych celach oraz zaniedbaniom medycznym. Niektóre z nich miały spędzić w odosobnieniu ponad dwa tygodnie, a z powodu przepełnienia wiele kobiet było zmuszonych spać na podłodze.
Organizacja poinformowała również, że jedna z więźniarek schudła w areszcie około 30 kilogramów. Kobietom cierpiącym na choroby przewlekłe, pacjentkom onkologicznym oraz kobietom w ciąży miała być odmawiana odpowiednia opieka medyczna.






















