Rekordowo niski poziom Wisły odnotowano na stacji hydrologicznej w Annopolu w województwie lubelskim. Jak poinformował hydrolog IMGW Paweł Staniszewski, we wtorek stan wody wyniósł tam 160 cm. To najniższy wynik od początku pomiarów prowadzonych w tej lokalizacji od ponad 70 lat.
Ekspert z Centralnego Biura Hydrologii Operacyjnej IMGW przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że obecnie w całym kraju obowiązuje 71 ostrzeżeń hydrologicznych związanych z suszą. Zaznaczył również, że w kolejnych dniach ich liczba może wzrosnąć. Alerty obejmują niemal cały bieg Wisły – od jej górnej zlewni, przez środkowy odcinek, aż po dolną część rzeki.
Dotychczasowe historyczne minimum na stacji w Annopolu wynosiło 162 cm i zostało zanotowane ponad siedem dekad temu. Obecny poziom wody jest więc najniższy od rozpoczęcia obserwacji – przekazała PAP.
Do rekordowo niskich wartości zbliża się także Wisła w Warszawie. Jak przekazał Staniszewski na stacji Warszawa Bulwary poziom wody wynosi obecnie 109 cm, podczas gdy najniższy odnotowany wynik to 104 cm, zanotowany w sierpniu 2025 roku. Ponadto, prognozy wskazują, że w najbliższych dniach poziom rzeki może nadal się obniżać. Nowe minima notowane są również w innych zlewniach, między innymi Sanu, Wieprza i Bugu.
Zdaniem hydrologa po przejściu fali upałów, której kulminacja prognozowana jest na środę i czwartek, sytuacja na rzekach objętych suszą hydrologiczną może się jeszcze pogorszyć. Jak wyjaśnił, najniższe stany wód zazwyczaj przypadają na końcówkę sierpnia i początek września, dlatego w kolejnych tygodniach nadal możliwe są dalsze spadki poziomu wody.
Staniszewski zwrócił uwagę, że problem wynika z utrzymującego się od początku roku deficytu opadów. Wyjątkiem był maj, kiedy suma opadów przekroczyła normę. W poprzednich miesiącach, zwłaszcza pod koniec zimy i na początku wiosny, opadów było znacznie mniej niż zwykle.
Hydrolog zaznaczył jednocześnie, że poprawę sytuacji odnotowano na Mazurach, Żuławach oraz częściowo w zlewniach Biebrzy i Supraśli.
Według eksperta obecne problemy są efektem wieloletniego niedoboru opadów. Podkreślił, że trwała poprawa sytuacji hydrologicznej nie byłaby możliwa po kilku miesiącach intensywnych deszczy. Konieczny byłby dłuższy okres z opadami przekraczającymi normę, obejmujący prawdopodobnie nawet kilka sezonów.
IMGW poinformował również, że w środę na 333 stacjach hydrologicznych przepływ wody znajdował się poniżej wartości średniego niskiego przepływu (SNQ). To najwyższy wynik od początku roku, a wysokie temperatury i nasilone parowanie sprzyjają dalszemu zmniejszaniu zasobów wodnych.
Według prognoz w najbliższych dniach liczba stacji z przepływem poniżej SNQ może utrzymywać się na podobnym poziomie lub lokalnie wzrosnąć. Jak donosi PAP, większość obowiązujących ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną pozostanie aktualna.












