POLITYKA
2 min. czytania
Roman Ż. z zarzutami w sprawie Zondacrypto. Prokuratura skierowała wniosek o areszt
Roman Ż. nie przyznał się do zarzutów. Prokuratura uznała, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez niego zarzucanych czynów i skierowała do sądu wniosek o areszt.
Roman Ż. z zarzutami w sprawie Zondacrypto. Prokuratura skierowała wniosek o areszt
ARCHIWUM – Reklama kryptowaluty Bitcoin wyświetlana na budynku w Hongkongu 18 listopada 2021 r.building in Hong Kong on Nov. 18, 2021

Prokuratura przyjęła postanowienie o przedstawieniu Romanowi Ż. zarzutów popełnienia dwóch przestępstw: oszustwa komputerowego oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej – podała we wtorek Polska Agencja Prasowa, powołując się na informacje przekazane przez rzeczniczkę Prokuratora Generalnego.

Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak poinformowała w poniedziałek, że prokuratura wystąpiła również do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania.

Według przekazanych informacji, jeden z zarzutów dotyczy udziału w grupie, której celem miało być popełnianie oszustw komputerowych dla osiągnięcia korzyści majątkowej oraz wyrządzenia strat użytkownikom giełdy kryptowalutowej. Prokuratura oszacowała szkody na co najmniej 7,8 mln zł. 

Za ten czyn grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Drugi zarzut dotyczy przywłaszczenia środków zainwestowanych przez użytkowników giełdy kryptowalutowej, w kwocie 7,8 mln zł. Według prokuratury Roman Ż.,„działając wspólnie i w porozumieniu z ustalonymi osobami, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, poprzez dokonanie, bez upoważnienia, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, zmiany, usuwania oraz wprowadzania nowych zapisów danych informatycznych, a także poprzez wpływanie na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie i przekazywanie tych danych przez giełdę kryptowalutową” 

Czyn ten jest zagrożony karą do 10 lat więzienia. 

Rzeczniczka Prokuratora Generalnego przekazała, że Roman Ż. nie przyznał się do zarzucanych czynów, ale złożył wyjaśnienia. 

Jak przekazała, po analizie wyjaśnień podejrzanego oraz ocenie zgromadzonych dowodów prokurator uznał, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych mu czynów. W konsekwencji prokurator skierował do sądu wniosek o areszt. 

Uzasadniając wniosek o areszt, wskazano również na grożącą Romanowi Ż. surową karę – do 10 lat więzienia. W ocenie śledczych istnieje także uzasadniona obawa matactwa procesowego oraz ucieczki. 

Podejrzany został zatrzymany przez policję w sobotę po południu w związku ze śledztwem dotyczącym giełdy kryptowalutowej Zondacrypto.

Według prok. Adamiak  zatrzymanie miało związek z uzasadnioną obawą ucieczki. 

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek  przekazał w niedzielę, że zgodnie z informacjami posiadanymi przez służby Roman Ż. miał planować wyjazd do Chin. 

Obrońca podejrzanego, mec. Błażej Gazda, zaprzeczył tym informacjom. Wyjaśnił, że jego klient miał bilety do Chin na niedzielę, ale jednocześnie posiadał bilet powrotny na 13 września.

W poniedziałek szef resortu poinformował na platformie X, że sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zgodził się na tymczasowe aresztowanie Romana Ż.

Prok. Adamiak wskazała, że postępowanie w sprawie Zondacrypto koncentruje się na wyjaśnieniu okoliczności zaginięcia Sylwestra Suszka oraz ustaleniu, w jakich okolicznościach środki użytkowników giełdy zostały utracone.

ŹRÓDŁO:PAP