Stany Zjednoczone są gotowe rozmawiać o stałym rozmieszczeniu swoich wojsk w Polsce — poinformował w czwartek minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas briefingu w Brukseli.
Szef MON przekazał, że podczas rozmów z sekretarzem obrony USA Pete’em Hegsethem, które odbyły się przy okazji spotkania ministrów obrony NATO, strona amerykańska formalnie odpowiedziała na wcześniejszą propozycję Polski dotyczącą utworzenia stałej bazy wojskowej USA.
Kosiniak-Kamysz przytoczył fragment dokumentu, w którym Polska została określona jako „modelowy sojusznik”.
„Narodowa strategia obrony Stanów Zjednoczonych jasno wskazuje, że Departament Wojny priorytetowo będzie traktował zaangażowanie z modelowymi sojusznikami, takimi jak Polska, które wykonują swoją część w zakresie obrony sojuszniczej” — przekazał szef MON.
Według przekazanych informacji, Pentagon jest otwarty na propozycję dotyczącą stałego rozmieszczenia amerykańskich sił na terytorium Polski, jednak ostateczna decyzja będzie zależała od szczegółów przyszłego porozumienia.
Szef MON poinformował, że Polska i USA przeprowadzą szczegółową analizę tej propozycji. Dodał również, że został upoważniony przez rząd do koordynowania rozmów ze stroną amerykańską.
„To wielka operacja” — powiedział Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że każda lokalizacja w Polsce dla stałej amerykańskiej bazy byłaby odpowiednia.
Szef MON zaznaczył, że utworzenie takiej bazy wymagałoby współpracy rządu, prezydenta oraz parlamentu, a także znaczących nakładów finansowych ze strony Polski.
„Tutaj gramy wszyscy razem: pan prezydent, rząd, wszyscy Polacy, jesteśmy jedną drużyną. To jest narodowy strategiczny interes, to jest racja stanu” — powiedział.
Choć w Polsce już obecnie przebywają tysiące amerykańskich żołnierzy w ramach rotacyjnej obecności wojskowej, Warszawa od lat zabiega o utworzenie stałej bazy USA, która byłaby symbolem trwałego zaangażowania Waszyngtonu na wschodniej flance NATO.













