Po rozpoczęciu w Luksemburgu pierwszego etapu rozmów akcesyjnych z Unią Europejską w poniedziałek wicepremier Ukrainy Taras Kaczka nazwał ten moment przełomowym. Jak powiedział dziennikarzom, „dla nas to naprawdę Rubikon, kamień milowy”, dodając, że całe ukraińskie społeczeństwo postrzega członkostwo w UE jako swoje marzenie.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski uczynił wejście do Unii Europejskiej jednym z głównych celów polityki zagranicznej. Przedstawia je jako drogę do długoterminowego bezpieczeństwa i dobrobytu zarówno Ukrainy, jak i całej Europy w obliczu rosyjskiej agresji.
Podczas spotkania w Luksemburgu rozpoczęto negocjacje dotyczące pierwszego zestawu kwestii politycznych. Ukraina będzie musiała przeprowadzić reformy, aby dostosować swoje prawo do standardów Unii Europejskiej.
Choć państwa europejskie deklarują silne poparcie dla reform Ukrainy i jej przyszłego członkostwa, dyplomaci przewidują, że proces akcesyjny będzie złożony i długotrwały.
W poniedziałek omówiono kwestię „fundamentów”, czyli m.in. wymiaru sprawiedliwości, funkcjonowania instytucji demokratycznych oraz zamówień publicznych.
Komisarz UE ds. rozszerzenia Marta Kos wezwała Kijów do kontynuowania reform.
Podkreśliła, że proces ten wymaga zaangażowania całego społeczeństwa, aby wykorzystać obecny moment i utrzymać tempo zmian.
W grudniu 2023 roku przywódcy UE zgodzili się na rozpoczęcie rozmów akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią, jednak realne negocjacje nie ruszyły od razu z powodu sprzeciwu poprzedniego rządu Węgier wobec kandydatury Kijowa.







