KLIMAT I ŚRODOWISKO
3 min. czytania
WMO alarmuje w sprawie jakości powietrza. Pożary mają coraz większe znaczenie
Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) wskazuje na potrzebę lepszego monitorowania zanieczyszczeń powietrza, takich jak aerozole, mikroplastiki, a także ozon.
WMO alarmuje w sprawie jakości powietrza. Pożary mają coraz większe znaczenie
Pożar lasów w prowincjach Ávila i Madryt w Hiszpanii. ARCHIWUM

Pożary lasów i fale upałów przyczyniają się do powstawania mikroskopijnych zanieczyszczeń unoszących się w powietrzu. Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) ostrzega, że zjawiska te mogą utrudniać międzynarodowe działania na rzecz poprawy jakości powietrza, ochrony zdrowia ludzi i środowiska.

Agencja ONZ zajmująca się pogodą i klimatem zwróciła uwagę na związek między zanieczyszczeniem powietrza a zmianami klimatu. Naukowcy wskazują, że zmiany klimatyczne prowadzą do częstszych i bardziej intensywnych fal upałów oraz pożarów.

„Ekstremalne pożary nasilają się, powodując poważne konsekwencje zdrowotne ze względu na wysoką toksyczność dymu” – podała WMO w komunikacie towarzyszącym najnowszemu rocznemu Biuletynowi dotyczącym jakości powietrza i klimatu.

Organizacja zaznaczyła, że choć przepisy obowiązujące w Europie i Ameryce Północnej doprowadziły do ograniczenia emisji PM2,5 pochodzących z przemysłu i transportu, wzrosło narażenie na PM2,5 związane z pożarami.

PM2,5 to drobne cząstki i kropelki o średnicy mniejszej niż 2,5 mikrometra. Mogą przedostawać się głęboko do płuc, a następnie do krwiobiegu.

Do emisji PM2,5 przyczyniają się m.in. przemysł oparty na paliwach kopalnych, rolnictwo, ogrzewanie gospodarstw domowych i transport, a także pożary lasów oraz burze piaskowe. 

WMO wskazuje na potrzebę lepszego monitorowania zanieczyszczeń powietrza, takich jak aerozole, mikroplastiki, a także ozon przy powierzchni ziemi.

Jak podkreślono, substancje te występują powszechnie i mogą być szkodliwe dla ekosystemów, jednak „nie są odpowiednio monitorowane”.

Niebezpieczne substancje

W rozmowie z AFP Lorenzo Labrador z sieci naukowców WMO Global Atmosphere Watch zwrócił uwagę na ścisły związek między jakością powietrza a zmianami klimatu. Jak podkreślił, pogorszenie jednego z tych problemów przekłada się również na drugi. 

Dodał, że na obszarach, na których dochodzi do silnych pożarów lasów, występuje duże stężenie drobnych cząstek zanieczyszczających powietrze.

Labrador podkreślił, że mikroskopijne cząstki powstające podczas spalania roślinności są „znacznie bardziej toksyczne” niż te pochodzące z innych źródeł, w tym spalin samochodowych.

Zanieczyszczenia te mogą szkodzić zdrowiu ludzi i zwierząt znajdujących się z dala od miejsca pożaru, ponieważ są przenoszone przez wiatr. Zdaniem Labradora ich toksyczność nie jest jednak w wystarczającym stopniu uwzględniana w ocenach jakości powietrza.

Kolejnym źródłem zanieczyszczenia powietrza, które może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, jest ozon przy powierzchni ziemi. Jego stężenie rośnie przy wysokich temperaturach, bezwietrznej pogodzie i silnym promieniowaniu słonecznym. 

Coraz większym problemem są również cząstki aerozoli, które mogą być przenoszone na duże odległości, docierając nad oceany i kontynenty oddalone od miejsca ich powstania. Mogą one wpływać na sposób, w jaki atmosfera odbija światło słoneczne, zmieniać właściwości chemiczne lądu i wód, a także zanieczyszczać obszary, które wcześniej pozostawały wolne od takich substancji.

Innym przykładem są także mikroplastiki, powstające w wyniku rozpadu tworzyw sztucznych pod wpływem światła słonecznego lub innych czynników. 

Według WMO, wraz z dalszym wzrostem produkcji tworzyw sztucznych oraz niewłaściwym gospodarowaniem odpadami z plastiku kluczowe będzie „monitorowanie dróg przemieszczania się mikroplastiku w powietrzu –– od źródła aż po odległe obszary, gdzie się on osadza”.

PowiązaneTRT Polski - Fala pożarów w Europie. Ofiary śmiertelne i masowe ewakuacje
ŹRÓDŁO:AFP