Minister energii Miłosz Motyka powiedział Polskiej Agencji Prasowej (PAP), że nie ma alternatywnego sposobu sfinansowania programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) poza ustawą wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw. W środę przebywający na spotkaniu G20 w Houston minister odniósł się również do kryzysu na rynku paliw, bezpieczeństwa dostaw w Polsce oraz współpracy energetycznej ze Stanami Zjednoczonymi.
Motyka został zapytany o ewentualny plan B dla programu CPN w przypadku zablokowania przez prezydenta ustawy ustawy dotyczącej podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
Minister podkreślił, że opodatkowanie firm z tego sektora jest konieczne, aby zapewnić środki na finansowanie programu. Jak zaznaczył, nie ma alternatywnego rozwiązania, a potrzebne fundusze mogą pochodzić z dochodów generowanych przez koncerny paliwowe.
„Tutaj nie ma półśrodków, nie ma wyjścia A czy B. Potrzebne są środki, a największe generują koncerny paliwowe. Pan prezydent powinien tę ustawę podpisać. Wtedy będziemy mogli automatycznie wprowadzić program” – powiedział PAP Motyka.
Szef resortu energii odniósł się również do sytuacji na światowym rynku paliw. Ocenił, że obecny kryzys, związany m.in. z zakłóceniami ruchu przez cieśninę Ormuz oraz wyłączeniem saudyjskiego ropociągu Wschód-Zachód, jest największym tego rodzaju kryzysem od lat. Jak dodał, podczas spotkań w Houston omawiano tę sytuację, jednak nie wiadomo obecnie, kiedy może się ona zakończyć.
Stwierdził, że doniesienia o wstrzymaniu przez saudyjski koncern Aramco dostaw do Europy w związku z atakami na rurociąg stanowią poważne wyzwanie. Kwestia ta była również jednym z tematów środowego spotkania Motyki z saudyjskim ministrem energii, księciem Abdulazizem Ibn Salmanem.
Jednocześnie minister zapewnił, że w najbliższym czasie Polsce nie grozi brak paliw. Zaznaczył jednak, że ograniczenie ilości surowca i produktów na rynku będzie miało znaczący wpływ na ceny.
Podczas pobytu w Houston Motyka rozmawiał również z sekretarzem zasobów wewnętrznych USA Dougiem Burgumem oraz sekretarzem energii Chrisem Wrightem. Za najważniejszy efekt tych rozmów uznał przygotowanie listopadowego szczytu w Warszawie poświęconego współpracy transatlantyckiej między USA a państwami regionu.
Minister mówił także o planach rozwoju Polski jako hubu gazowego. Koncepcja ma on opierać się na działającym terminalu w Świnoujściu oraz kolejnych planowanych terminalach, w tym w Gdańsku. Według Motyki strona amerykańska jest zainteresowana przesyłaniem za pośrednictwem Polski gazu do państw regionu.
Jak podkreślił, dla Polski istotne jest, aby wszystkie państwa regionu całkowicie uniezależniły się od dostaw surowców z Rosji.
Motyka zapewnił również, że Polska nie otrzymała żadnych sygnałów dotyczących możliwego ograniczenia eksportu amerykańskiego LNG. Jak stwierdził, strona amerykańska jest zainteresowana zwiększeniem wolumenu dostaw. W odniesieniu do ewentualnych ograniczeń eksportu ropy stwierdził, że administracja Donalda Trumpa nie potwierdziła takich informacji.





















