POLITYKA
2 min. czytania
Utrudnienia na kolei w piątek. Maszyniści protestują po tragicznym wypadku
Maszyniści mają prowadzić pociągi przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe, niezależnie od ich kategorii, z prędkością nie większą niż 20 km/h. To reakcja na wypadek na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych.
Utrudnienia na kolei w piątek. Maszyniści protestują po tragicznym wypadku
Miejsce zdarzenia, gdzie 9 września 2026 r. w miejscowości Sokolniki Suche doszło do zderzenia pociągu pasażerskiego z ciężarówką

Piątek może przynieść utrudnienia dla pasażerów kolei w całym kraju. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych zapowiedział w czwartek ogólnopolski protest, w ramach którego pociągi mają zwalniać przed przejazdami kolejowo-drogowymi. 

Początkowo związkowcy zapowiadali, że protest rozpocznie się w piątek o północy i potrwa do końca dnia. Ostatecznie zdecydowali się skrócić akcję do godz. 12.

W tym czasie maszyniści mają prowadzić pociągi przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe, niezależnie od ich kategorii, z prędkością nie większą niż 20 km/h.

Według PKP Polskich Linii Kolejowych oraz przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury protest może spowodować poważne zakłócenia w funkcjonowaniu kolei. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak wskazywał, że w ciągu doby w Polsce uruchamianych jest około 7 tys. pociągów, a 45 proc. z nich rozpoczyna kursy przed południem.

Jego zdaniem ograniczenie prędkości może wpłynąć na rozkład jazdy, a powstające opóźnienia będą się następnie kumulować. Malepszak zwracał również uwagę, że piątek jest dniem, w którym z kolei korzysta szczególnie dużo pasażerów. 

„Dzisiaj to już są poziomy rzędu 1 mln 800 mln/ 2 mln pasażerów” - powiedział.

Po ogłoszeniu protestu PKP PLK poinformowały, że analizują sytuację. Spółka zapowiedziała również rozważenie „adekwatnych konsekwencji prawnych wobec podmiotów i osób odpowiedzialnych za ewentualną destabilizację funkcjonowania polskiej sieci kolejowej”

Wypadek na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych 

Akcja maszynistów jest reakcją na środowy wypadek na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych w woj. mazowieckim, w pobliżu DK 12. Według wstępnych ustaleń śledczych kierowca ciężarówki wjechał na tory mimo sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, a następnie doszło do zderzenia z pociągiem PKP Intercity jadącym z Lublina do Szczecina.

W wyniku zderzenia wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony pociągu. Na pokładzie znajdowały się co najmniej 114 osób, w tym trzech członków załogi. Wypadek zakończył się śmiercią jednej osoby – pasażerki pociągu.

Po zdarzeniu premier Donald Tusk ocenił, że konieczne jest pilne zaostrzenie przepisów wobec kierowców, którzy wjeżdżają na przejazdy kolejowe mimo obowiązującego zakazu.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział natomiast przygotowanie przepisów, które pozwoliłyby na zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące kierowcy, który wjedzie na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle. Projekt zmian ma zostać przedstawiony na kolejnym posiedzeniu rządu.

ŹRÓDŁO:PAP