Rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego (SVR) twierdzi, że Komisja Europejska popiera prowadzone w Ukrainie rozmowy dotyczące mobilizacji kobiet. Według rosyjskiego wywiadu Bruksela ma również naciskać na Kijów, aby podjął konkretne działania w tej sprawie.
SVR przekazała te informacje w czwartek w komunikacie opublikowanym na Telegramie. Służba powołała się na wypowiedź unijnej szefowej dyplomacji Kai Kallas podczas niedawnego nieformalnego spotkania ministrów spraw zagranicznych państw UE i krajów partnerskich.
Według przytoczonej przez SVR wypowiedzi Kallas Ukraina ma coraz większy problem z liczbą mężczyzn zdolnych do służby. Jej zdaniem bez objęcia mobilizacją również kobiet władze w Kijowie mogą wkrótce nie dysponować wystarczającą liczbą żołnierzy do kontynuowania wojny z Rosją.
Rosyjska służba twierdzi, także, że przedstawiciele Ukrainy mieli zostać wezwani przez Brukselę do przejścia od deklaracji do konkretnych działań i podjęcia decyzji politycznej w sprawie rozpoczęcia mobilizacji kobiet.
Jako przykład miał zostać wskazany Izrael, który według przekazanych informacji ma posiadać wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu wojny o przetrwanie z agresywnym sąsiadem.



















