ŚWIAT
2 min. czytania
Atak na ukraiński lokal w Warszawie. Dwóch mężczyzn miało podpalić restaurację
Incydent miał miejsce w czasie rosnących obaw dotyczących aktów sabotażu i ataków o podłożu politycznym związanych z rosyjską wojną przeciwko Ukrainie.
Atak na ukraiński lokal w Warszawie. Dwóch mężczyzn miało podpalić restaurację
ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Poranek w Warszawie,17 kwietnia 2026 r. / Reuters

Właściciel restauracji poinformował w rozmowie z lokalnymi mediami, że we wtorek nad ranem dwóch zamaskowanych mężczyzn podpaliło lokal w Warszawie. Restauracja należała do ukraińskiego właściciela. 

Do zdarzenia doszło w restauracji Mur Mur. Jej właściciel Alexey Kostylev przekazał, że około godziny 4 rano dwóch mężczyzn w maskach i ubraniach z kapturami pojawiło się w pobliżu lokalu.

Według jego relacji jeden z podejrzanych miał najpierw obserwować okolicę, a następnie obaj mężczyźni mieli podpalić część budynku. Właściciel twierdzi również, że jeden z nich chwilę później wrócił na miejsce, prawdopodobnie aby nagrać skutki zdarzenia.

W wyniku pożaru nikt nie został ranny, jednak restauracja została uszkodzona. Sprawą zajęły się służby. 

Na obecnym etapie śledczy nie ujawnili tożsamości sprawców ani nie podali możliwego motywu ataku.

Incydent miał miejsce w czasie rosnących obaw dotyczących aktów sabotażu i ataków o podłożu politycznym związanych z rosyjską wojną przeciwko Ukrainie. Jednocześnie dochodzi także do napięć między przedstawicielami Polski i Ukrainy dotyczących kwestii historycznych związanych z wydarzeniami z czasów II wojny światowej.

W ostatnich latach polscy śledczy informowali o wykrywaniu sieci podejrzewanych o podpalenia i działania sabotażowe powiązane z rosyjskimi służbami wywiadowczymi. Według władz takie działania miały obejmować m.in. centra handlowe, magazyny oraz inne obiekty cywilne i miały służyć wywołaniu strachu, osłabieniu wsparcia dla Ukrainy oraz destabilizacji europejskich społeczeństw.

W kwietniu prokuratura postawiła zarzuty pięciu osobom w związku z pożarem centrum handlowego Marywilska 44 w Warszawie z 2024 roku. Sprawa została przez władze powiązana z szerszą działalnością rosyjskiej siatki sabotażowej. Śledczy wskazywali, że celem operacji miało być zastraszenie społeczeństwa i wpływanie na opinię publiczną.

Polskie władze oskarżały również osoby działające na rzecz rosyjskich służb o próby przeprowadzania lub organizowania podpaleń w innych miejscach kraju, w tym w magazynach i obiektach komercyjnych.

Podobne przypadki odnotowano także w innych krajach Europy. W Wielkiej Brytanii sądy skazały w ubiegłym roku kilka osób za przeprowadzenie powiązanego z Rosją podpalenia ukraińskiego biznesu w Londynie. Śledczy ustalili, że operacja miała być organizowana przez pośredników działających w interesie rosyjskich struktur.

W Estonii sąd uznał natomiast, że rosyjski wywiad wojskowy zlecił podpalenie ukraińskiej restauracji Slava Ukraini w Tallinnie, opisując sprawę jako element szerszych działań wymierzonych w Europę.

Obecnie nie ma publicznie dostępnych dowodów wskazujących, że warszawskie podpalenie było powiązane z jakimkolwiek państwem lub zagranicznym aktorem.

ŹRÓDŁO:Anadolu Agency