Reprezentacja Polski wygrała w finale Ligi Narodów. Biało-czerwoni pokonali Stany Zjednoczone 3:2. Spotkanie było niezwykle wyrównane i rozstrzygnęło się dopiero w tie-breaku.
Początek finałowego starcia był bardzo wyrównany. W polskiej drużynie najskuteczniej prezentował się Wilfredo Leon, natomiast po stronie rywali wyróżniał się Jake Hanes. Przy stanie 11:11 żadna z drużyn nie potrafiła zbudować przewagi. Błąd Amerykanów pozwolił Polakom odskoczyć na trzy punkty. Pierwsza partia zakończyła się zwycięstwem Polski 25:21.
Drugi set również rozpoczął się od wyrównanej gry, lecz z czasem inicjatywę przejęli siatkarze USA. Polacy odrobili straty i doprowadzili do remisu po 20, ale końcówka należała do rywali, którzy wygrali 25:23.
Trzecia odsłona długo toczyła się punkt za punkt. Przewagę reprezentacji Polski przyniosły udane akcje Tomasza Fornala, błąd Matthew Andersona oraz blok Bartłomieja Lemańskiego. W końcówce skuteczniejsi okazali się Amerykanie, którzy zwyciężyli 27:25.
W czwartej partii Polacy odzyskali kontrolę nad grą. Ostatni punkt padł po bloku na Jake'u Hanesie, a Polska wygrała seta 25:23, doprowadzając do tie-breaka.
Decydująca partia początkowo była bardzo wyrównana.
Polska wygrała tie-break 15:10 i cały mecz 3:2.
Najskuteczniejszym zawodnikiem Polski w finale był Kamil Semeniuk, który zdobył 17 punktów..
Dzięki zwycięstwu Polacy obronili tytuł wywalczony przed rokiem i zdobyli trzeci złoty medal Ligi Narodów w historii. W dorobku reprezentacji znajdują się również srebrny medal z 2021 roku oraz brązowe krążki wywalczone w latach 2019, 2022 i 2024.
Po zakończeniu tegorocznej edycji Ligi Narodów Polska pozostanie liderem światowego rankingu z dorobkiem 407,56 punktu. Drugie miejsce zajmują Włosi, a trzecie Rosjanie, którzy niedawno wrócili do międzynarodowej rywalizacji.
Prezydent Karol Nawrocki w niedzielę złożył gratulacje polskim siatkarzom za zwycięstwo w Lidze Narodów. Swoje gratulacjei złożyli wcześniej także premier Donald Tusk oraz minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki.















