Unia Europejska nałożyła w poniedziałek sankcje na dziewięć osób i cztery podmioty, które – zdaniem Wspólnoty – przyczyniały się do cyberdziałań wymierzonych w UE, jej państwa członkowskie oraz partnerów międzynarodowych.
Rada Europejska poinformowała, że restrykcjami objęto m.in. oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU), cyberprzestępców, osoby określające się jako haktywiści oraz prywatne firmy. Według UE mieli oni uczestniczyć w operacjach cybernetycznych, których celem była destabilizacja Wspólnoty.
Decyzję o wprowadzeniu sankcji podjęto w odpowiedzi na szereg działań prowadzonych w ramach – jak określiła to UE – powiązanego z Rosją ekosystemu cybernetycznego, obejmującego zarówno podmioty państwowe, jak i niepaństwowe.
Według europejskiego bloku osoby i podmioty objęte restrykcjami przyczyniały się do operacji wymierzonych w usługi publiczne, infrastrukturę krytyczną i sieci rządowe. Działania te miały prowadzić do zakłóceń oraz strat finansowych.
UE oskarżyła również rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB) o kontrolowanie kilku grup stanowiących zagrożenie w cyberprzestrzeni, w tym TURLA, a także o prowadzenie cyberwywiadu i operacji zakłócających funkcjonowanie europejskich celów.
Jak przekazano cyberdziałaniami powiązanymi z Rosją zostały dotknięte m.in. Francja, Niemcy, Polska, Cypr, Holandia, Austria, Słowacja, Rumunia i Finlandia.
Wspólnota zapowiedziała dalsze wzmacnianie współpracy z partnerami międzynarodowymi, w tym z NATO, na rzecz „wolnej, otwartej, stabilnej i bezpiecznej cyberprzestrzeni”.














