Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zarzucił w niedzielę prezydentowi Polski Karolowi Nawrockiemu, że wykorzystuje nastroje antyukraińskie do zdobywania poparcia politycznego przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
W rozmowie wyemitowanej w ramach ukraińskiego telethonu United News Zełenski porównał działania Nawrockiego do polityki prowadzonej przez byłego premiera Węgier Viktora Orbana. Ostrzegł przy tym, że podobne podejście może prowadzić do negatywnych konsekwencji.
„Kontynuuje walkę polityczną, zasadniczo wewnątrz swojego państwa, podsycając nastroje nienawiści wobec Ukraińców. To, co robił Orban, moim zdaniem, źle się to skończy” – powiedział Zełenski.
Ukraiński przywódca ocenił, że próby zdobywania poparcia poprzez wzmacnianie niechęci wobec sąsiedniego kraju mogą prowadzić do dalszej radykalizacji społeczeństwa i „bardzo złej eskalacji”.
Zełenski podkreślił również, że Ukraina walczy obecnie nie tylko o własne bezpieczeństwo, ale także o bezpieczeństwo Polski i całej Europy.
„Bez Ukrainy nikt nie będzie w stanie chronić Polski. To po prostu niemożliwe” – stwierdził.
Decyzja Nawrockiego z piątku o odebraniu Orderu Orła Białego wywołała kolejne napięcia na linii Kijów- Warszawa. Była to odpowiedź na decyzję Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Polska strona wskazuje, że formacja ta jest odpowiedzialna za masowe mordy na dziesiątkach tysięcy polskich cywilów na Wołyniu i w Galicji Wschodniej podczas II wojny światowej.
Nawrocki w swoim oświadczeniu zaznaczył, że jego decyzja była wymierzona w działania ukraińskiego rządu, a nie w naród ukraiński. Podkreślił również, że nie oznacza ona zmiany stanowiska Polski w sprawie strategicznego wsparcia dla Ukrainy.
Zełenski poinformował w sobotę, że zwrócił Polsce najwyższe odznaczenie państwowe. Podkreślił, że Ukraina pozostaje gotowa do dialogu z Warszawą w sprawie trudnych kart wspólnej historii, a także podziękował Polakom za wsparcie i współpracę w czasie wojny Rosji przeciwko Ukrainie.












