POLITYKA
2 min. czytania
Rosja zapowiada kolejne ataki na Kijów. Waszyngton deklaruje wsparcie mediacji
Rubio podkreślił, że USA są gotowe wesprzeć wszelkie działania mogące doprowadzić do zakończenia konfliktu.
Rosja zapowiada kolejne ataki na Kijów. Waszyngton deklaruje wsparcie mediacji
Rosyjski atak z użyciem dronów i rakiet w Kijowie / Reuters

Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał we wtorek, że Waszyngton pozostaje gotowy do podjęcia działań mediacyjnych w wojnie pomiędzy Rosją a Ukrainą. Oświadczenie padło po tym, jak Moskwa zagroziła kolejnymi uderzeniami na Kijów.

Rubio odniósł się do sytuacji po ostatnich rosyjskich atakach na Ukrainę, w tym ostrzale z użyciem hipersonicznego pocisku Oresznik, oraz po rozmowie telefonicznej z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem.

„Za każdym razem, gdy obserwujemy te potężne ataki z jednej lub drugiej strony, przypomina nam to, dlaczego jest to straszna wojna, która trwa już dłużej niż II wojna światowa i która musi się zakończyć” – powiedział Rubio dziennikarzom podczas oficjalnej wizyty w Indiach.

Jak zaznaczył, USA są gotowe wesprzeć wszelkie działania prowadzące do zakończenia wojny, jeśli pojawi się taka możliwość.

W ostatnich dniach Rosja przeprowadziła zmasowane uderzenia z użyciem dronów i rakiet, które doprowadziły do śmierci czterech osób oraz zniszczeń w Kijowie. Według Moskwy użyto również hipersonicznego pocisku Oresznik, zdolnego do przenoszenia głowic nuklearnych.

Ataki miały być odpowiedzią na wcześniejsze oskarżenia wobec Ukrainy o uderzenie w szkołę zawodową na okupowanym terytorium Ługańska, w wyniku czego zginęły 21 osoby. W odpowiedzi prezydent Rosji Władimir Putin miał nakazać działania odwetowe.

Rosyjskie MSZ poinformowało, że siły zbrojne rozpoczęły „systematyczne” ataki na ukraińską infrastrukturę wojskową w Kijowie. Zapowiedziano również uderzenia w „centra decyzyjne i stanowiska dowodzenia” oraz wezwano zagranicznych obywateli, w tym pracowników misji dyplomatycznych, do opuszczenia miasta.

Ostrzeżenie to przekazał również Siergiej Ławrow podczas rozmowy z Marco Rubio, apelując o ewakuację amerykańskich dyplomatów. Rubio stwierdził jednak, że podobne komunikaty zostały skierowane do wszystkich ambasad, a nie wyłącznie do USA.

Część państw zachodnich skrytykowała rosyjskie ostrzeżenia. Przedstawiciel francuskiego MSZ podkreślił w poniedziałek, że nie ma planów ewakuacji. Dodał, „przyzwyczailiśmy się już do gróźb Putina”.

Podobne stanowisko wyraził ambasador UE w Kijowie.

„Nigdzie się nie wybieramy” – przekazał za pośrednictwem platformy Facebook.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP wskazało w oświadczeniu, że ataki na Ukrainę – zarówno te wymierzone w infrastrukturę, jak i w ludność cywilną – są niezmiennie traktowane jako „akty nieuzasadnionej agresji niosące za sobą ogromne ofiary ludzkie i infrastrukturalne”.

Każdy przypadek uderzenia w polskie przedstawicielstwa dyplomatyczne będziemy traktowali w związku z tym jako celowy i zamierzony” – przekazano w komunikacie.

Ukraina określiła rosyjskie zapowiedzi jako „retorykę”.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha zaapelował do partnerów, by nie ulegali rosyjskiemu szantażowi.

PowiązaneTRT Polski - Kijów pod ostrzałem. Polskie instytucje i WHO wśród poszkodowanych
ŹRÓDŁO:AFP