POLITYKA
3 min. czytania
Byli członkowie zarządu Polskiej Fundacji Narodowej usłyszeli zarzuty. Sprawę bada prokuratura
Prokuratura zarzuca byłym członkom władz Polskiej Fundacji Narodowej nadużycie uprawnień i działania, które miały spowodować szkodę w wysokości co najmniej 8,4 mln zł.
Byli członkowie zarządu Polskiej Fundacji Narodowej usłyszeli zarzuty. Sprawę bada prokuratura
Sędzia uczestniczy w rozprawie przed sądem apelacyjnym w Warszawie. ZDJĘCIE ARCHIWALNE / AFP

Były członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej Maciej Ś. oraz były prezes fundacji Cezary J. usłyszeli zarzuty związane z finansowaniem kampanii medialnej „Sprawiedliwe Sądy”. Prokuratura zarzuca im również niezgodne z prawem finansowanie Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski.

Jak poinformował szef Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie Jaromir Rybczak, zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie obu mężczyznom zarzutów. Według śledczych podejrzani działali wspólnie i w porozumieniu, nadużywając uprawnień i nie dopełniając obowiązków związanych z pełnieniem funkcji w zarządzie Polskiej Fundacji Narodowej. Miało do tego dojść w związku z realizacją i sfinansowaniem kampanii „Sprawiedliwe Sądy”. 

Prokuratura wskazuje, że „w swej treści i przeznaczeniu” kampania była niezgodna ze statutowymi celami fundacji. W wyniku tych działań PFN miała ponieść szkodę w wysokości co najmniej 8,4 mln zł.

Według śledczych na rzecz PiS i Solidarnej Polski miały zostać również przekazane korzyści niepieniężne o tej samej wartości. Chodziło o usługi marketingu politycznego prowadzone w przestrzeni publicznej w ramach kampanii „Sprawiedliwe Sądy”.

„Jednocześnie, wbrew przepisom ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o partiach politycznych, przekazano na rzecz partii politycznych Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarna Polska wartości niepieniężne wycenione na tę kwotę w postaci usług marketingu politycznego adresowanych do przestrzeni publicznej w ramach wskazanej kampanii” – podkreślił prok. Rybczak.

Podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia.

Prokurator zastosował wobec nich zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportów. 

Mężczyznom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Postępowanie ma związek ze śledztwem wszczętym w czerwcu 2024 roku przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Dotyczy ono podejrzenia nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu PFN w związku z finansowaniem kampanii „Sprawiedliwe Sądy” w 2017 roku.

Sprawę przejęła następnie Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, która bada także inne aspekty działalności fundacji, w tym zakup i sprzedaż jachtu „I Love Poland” za 900 tys. euro w 2018 roku.

Do śledztwa włączono również materiały z wcześniejszego postępowania prowadzonego w Warszawie. Dotyczy ono przekroczenia uprawnień przez ówczesną premier w związku ze zleceniem PFN realizacji programu „Sprawiedliwość”, obejmującego projekt „Sądy” dotyczący zmian w wymiarze sprawiedliwości.

Polska Fundacja Narodowa powstała w 2016 roku na podstawie przepisów uchwalonych w czasie, gdy funkcję premiera pełniła Beata Szydło. Jej statutowym zadaniem było przede wszystkim promowanie Polski za granicą, dbanie o dobre imię kraju oraz wspieranie polskiej gospodarki.

Założycielami fundacji było 17 spółek i podmiotów gospodarczych: Enea, Energa, PGE, Grupa Azoty, Lotos, Tauron, Orlen, PGNiG, PZU, PKO BP, GPW, KGHM, Totalizator Sportowy, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Polskie Koleje Państwowe, Polski Holding Nieruchomości oraz Polska Grupa Zbrojeniowa.

ŹRÓDŁO:PAP