Prezydent USA Donald Trump weźmie udział w szczycie przywódców NATO w Ankarze w lipcu, powiedział sekretarz stanu Marco Rubio.
Rubio określił w środę, że szczyt będzie „najważniejszym spotkaniem” w historii sojuszu, ponieważ „są tu pewne kwestie, które trzeba wyjaśnić i naprawić”.
„Stany Zjednoczone nadal należą do sojuszu NATO i będziemy tam” — powiedział Rubio przed Komisją ds. Zagranicznych Izby Reprezentantów.
Chociaż Waszyngton pozostaje członkiem, powiedział, że organizacja potrzebuje „znaczących zmian”, które będą omawiane na szczycie 7–8 lipca w tureckiej stolicy.
Minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan we wtorek również wskazał, że Trump planuje uczestniczyć w szczycie NATO.
Powiedział, że prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan rozmawiał z Trumpem kilkakrotnie przez telefon w ubiegłym miesiącu i że prezydent USA za każdym razem zaznaczał, iż weźmie udział w szczycie.
Fidan podkreślił, że USA pozostają zaangażowane w sojusz pomimo politycznej retoryki. Stwierdził, że nie ma oznak, by Waszyngton zamierzał zrealizować ostrzeżenia o możliwości wycofania się z NATO.
„USA nieustannie naciskają na sojuszników, by zwiększyli wydatki na obronę i przejęli większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo” — oświadczył, dodając:
„Europejczycy odebrali ten sygnał i już podjęli kroki w celu zwiększenia budżetów obronnych w ramach NATO.”
„Gdy przywódcy się spotkają, przeanalizujemy osiągnięte postępy” — dodał.











