POLITYKA
2 min. czytania
Zatrzymano prawnika w związku z fałszywymi ostrzeżeniami o atakach na prezydenta i szefa MSZ
Zatrzymany usłyszał siedem zarzutów. Grozi mu kara do ośmiu lat więzienia.
Zatrzymano prawnika w związku z fałszywymi ostrzeżeniami o atakach na prezydenta i szefa MSZ
ARCHIWUM: Prezydent Polski Karol Nawrocki, Warszawa, Polska, 11 lutego 2026 r. / Reuters

W niedzielę w Warszawie zatrzymano prawnika, podejrzanego o wysyłanie fałszywych ostrzeżeń dotyczących rzekomych planów zamachów na prezydenta Polski Karola Nawrockiego oraz ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. 

Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński poinformował w niedzielę na platformie X, że 48-letni mężczyzna miał podszywać się pod byłych wysokich rangą urzędników. W wysyłanych pismach sugerował, że trwają przygotowania do ataków na głowę państwa oraz szefa polskiej dyplomacji.

Według ustaleń śledczych podejrzany miał uwiarygadniać swoje działania poprzez dołączanie nielegalnie zdobytych dokumentów oraz przedmiotów. W niektórych przypadkach próbował także obciążyć niewinne osoby.

Prokuratura podała, że w jednym z listów znajdowała się amunicja.

Do zatrzymania doszło po wejściu policji do mieszkania w Warszawie. Funkcjonariusze zabezpieczyli tam laptopy, telefony, nośniki USB, legitymacje służbowe, broń oraz amunicję. Odnaleziono również dokumenty należące do innych osób, w tym dowody osobiste, prawa jazdy i zezwolenia na pobyt.

W samochodzie mężczyzny śledczy znaleźli kolejne sztuki amunicji oraz – jak określono – 10 pocisków artyleryjskich. 

Zatrzymany, którego danych nie ujawniono, usłyszał siedem zarzutów, w tym nielegalne posiadanie broni i amunicji oraz ukrywanie cudzych dokumentów. Grozi mu kara do ośmiu lat więzienia.

Sąd zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu tymczasowego.

Kierwiński podkreślił, że sprawa nie ma związku z innymi niedawnymi zatrzymaniami dotyczącymi fałszywych alarmów i zgłoszeń wymierzonych polityków, media oraz instytucje publiczne.

Śledczy nie ujawnili motywu działania podejrzanego, a postępowanie w tej sprawie jest nadal prowadzone.

ŹRÓDŁO:Anadolu Agency