Francja potwierdziła w czwartek swoje poparcie dla Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK), odrzucając zarzuty Stanów Zjednoczonych, według których działalność sądu stanowi zagrożenie dla suwerenności państw.
Rzecznik francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Pascal Confavreux podkreślił, że MTK nie jest wymierzony w państwa, lecz ściga osoby oskarżone o popełnienie najpoważniejszych zbrodni.
„Nie zmienia to stanowiska Francji, która nadal wspiera Międzynarodowy Trybunał Karny, jego odporność oraz działania na rzecz walki z bezkarnością i najpoważniejszymi zbrodniami” – powiedział podczas spotkania z dziennikarzami.
Dodał również, że ataki i groźby kierowane wobec pracowników, przedstawicieli oraz innych osób zaangażowanych w działalność Trybunału są „nie do przyjęcia”.
Wypowiedzi przedstawiciela francuskiego MSZ padły po słowach amerykańskiego sekretarza stanu Marco Rubio, który skrytykował MTK, twierdząc, że stanowi on zagrożenie dla suwerenności Stanów Zjednoczonych. Zapowiedział również, że Waszyngton będzie zachęcał inne państwa do wycofania się z Trybunału.
Departament Stanu USA uruchomił także inicjatywę, której celem jest ograniczenie – jak określono – możliwości podważania przez MTK amerykańskiej suwerenności.
Międzynarodowy Trybunał Karny z siedzibą w Hadze został utworzony w 2002 roku w celu ścigania osób oskarżonych o ludobójstwo, zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości oraz zbrodnię agresji.
Stany Zjednoczone nie są członkiem tego trybunału, natomiast Francja należy do grona państw popierających jego działalność.










