BIZNES I TECHNOLOGIA
3 min. czytania
UE chce ograniczyć zależność od USA i Chin w sektorze technologicznym
Celem tych działań jest stworzenie cyfrowych ekosystemów, które zapewnią Europie większą kontrolę nad danymi i usługami oraz ograniczą ryzyko wpływów zewnętrznych.
UE chce ograniczyć zależność od USA i Chin w sektorze technologicznym
ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Ilustracja przedstawia flagi Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej / Reuters

Unia Europejska w środę przedstawi plan, który ma zmniejszyć zależność 27 państw członkowskich od technologii pochodzących spoza bloku, jednocześnie wspierając rozwój europejskich rozwiązań cyfrowych.

Nowa strategia może wywołać napięcia z USA, które w ostatnich latach ostro reagowały na unijne regulacje i kary nakładane na amerykańskie firmy technologiczne.

W ostatnim roku UE zintensyfikowała działania na rzecz rozwoju własnej produkcji w różnych sektorach, starając się jednocześnie nadrobić dystans wobec konkurencji ze Stanów Zjednoczonych i Chin.

Komisarz UE ds. technologii Henna Virkkunen zaprezentuje w Brukseli pakiet dotyczący „suwerenności technologicznej”, obejmujący nowe regulacje dotyczące półprzewodników, chmury obliczeniowej oraz sztucznej inteligencji.

Celem tych działań jest stworzenie cyfrowych ekosystemów, które zapewnią Europie większą kontrolę nad danymi i usługami oraz ograniczą ryzyko wpływów zewnętrznych.

Bruksela obawia się swojej zależności po kryzysach związanych z półprzewodnikami i surowcami ziem rzadkich w relacjach z Chinami, a także ryzyka wynikającego z dominacji amerykańskich usług chmurowych, w tym potencjalnych ograniczeń dostępu do danych.

Jak donosi agencja AFP z dokumentu strategicznego wynika, że ponad osiemdziesiąt procent europejskich produktów i usług cyfrowych pochodzi od dostawców spoza UE. Mimo to Komisja Europejska podkreśla, że celem nie jest zamknięcie rynku, lecz wzmocnienie europejskiego przemysłu i konkurencyjności.

Według informacji do których dotarła agencja, plan ma obejmować m.in. nowe przepisy dotyczące chmury obliczeniowej i AI, które mają zachęcić do budowy centrów danych w Europie. Bruksela ma nadzieję, że dzięki tym przepisom zdolności produkcyjne Unii wzrosną trzykrotnie w ciągu najbliższych pięciu do siedmiu lat;

Przewidziano także nowe regulacje dotyczące półprzewodników, promowanie oprogramowania open source w sektorze publicznym oraz wspólne unijne kryteria oceny zrównoważonego rozwoju centrów danych.

Obecnie rynek chmury w Europie jest zdominowany przez amerykańskie firmy, takie jak Microsoft, Amazon i Google, które odpowiadają za około 70 procent rynku. 

Według raportu francuskiej firmy konsultingowej Asteres z 2025 roku, Unia Europejska wydaje rocznie około 264 miliardów euro na amerykańskie oprogramowanie chmurowe.

Nowe przepisy mają wprowadzić kryteria suwerenności w zamówieniach publicznych oraz obowiązek „oceny ryzyka suwerenności”.

W tle tych działań znajdują się także przepisy amerykańskiej ustawy Cloud Act, która umożliwia władzom USA dostęp do danych przechowywanych przez firmy amerykańskie, niezależnie od lokalizacji tych danych.

„Ustalamy nasze zasady w Europie zgodnie z potrzebami i oczekiwaniami europejskich obywateli” — powiedział Matthias Ecke z frakcji Socjalistów i Demokratów. Choć dominacja amerykańskich dostawców prawdopodobnie utrzyma się mimo nowych regulacji — twierdzi polityk.

Bruksela rozważa również rezerwację części częstotliwości satelitarnych dla europejskich firm, które obecnie są wykorzystywane przez operatorów z USA - wskazała w zeszłym tygodniu Komisja Europejska.

ŹRÓDŁO:AFP