Rosja wprowadziła ograniczenia w sprzedaży paliwa w kilku regionach po tym, jak ukraińskie ataki dronów zakłóciły pracę rafinerii, a prezydent Władimir Putin przyznał, że kraj boryka się „z pewnym niedoborem" paliwa.
Gubernator regionalny Igor Kobzev powiedział, że ogłoszono stan podwyższonej gotowości z powodu niedoboru paliwa silnikowego oraz że limit zakupu na stacjach Rosnieftu wynosi 50 litrów na pojazd.
„Sprzedaż paliwa w jakimkolwiek pojemniku innym niż zbiornik paliwa pojazdu jest zabroniona,” napisał na rosyjskim serwisie społecznościowym Max.
W wyniku ostatnich ukraińskich ataków dronów na rosyjskie rafinerie naftowe kilka zakładów zawiesiło działalność, co skłoniło Moskwę do okresowego wprowadzania ograniczeń mających na celu stabilizację krajowego rynku paliw.
Sztab Generalny Ukrainy twierdzi, że jego siły uderzyły w 16 dużych rosyjskich rafinerii i terminali paliwowych, wyłączając z eksploatacji ponad 30 procent mocy przerobowych.
Prezydent Rosji Władimir Putin przyznał, że kraj doświadcza „pewnego niedoboru" paliwa w wywiadzie opublikowanym przez Kreml w niedzielę.
„Obecnie obserwujemy pewien niedobór, ale nie jest on krytyczny," powiedział Putin.
Władze na Półwyspie Krymskim również ogłosiły „sytuację nadzwyczajną” z powodu niedoborów paliwa i przerw w dostawach prądu wywołanych ukraińskimi atakami na łańcuchy logistyczne i obiekty naftowe.
Sygnały w sprawie rozmów pokojowych
Odnosząc się do możliwości rozmów mających zakończyć wojnę z Ukrainą, Putin powiedział, że oczekuje przyjazdu zespołu amerykańskich negocjatorów do Moskwy, gdy Waszyngton osiągnie porozumienie z Iranem w sprawie konfliktu na Bliskim Wschodzie.
„Oczekujemy, że po zakończeniu wszystkich wydarzeń, po ustaniu aktywnej fazy na linii irańskiej, zobaczymy przybycie tych przedstawicieli administracji USA," powiedział Putin w wywiadzie.
„Jesteśmy gotowi kontynuować negocjacje i omówić wszystkie szczegóły," dodał.
Tymczasem co najmniej cztery osoby zginęły w niedzielę na południowym wschodzie i północnym wschodzie Ukrainy, poinformowali regionalni przedstawiciele władz.
Ataki na południowo-wschodnie miasto Zaporoże zabiły dwie osoby i raniły 16, poinformował gubernator regionu Iwan Fedorow na Telegramie.
W północno-wschodnim regionie przygranicznym Charkowa, uderzenie rakietowe w miasteczko Zmiiv zabiło jedną osobę i raniło osiem, w tym dwoje dzieci, poinformował gubernator regionu Oleh Syniehubov.







