Sytuacja związana jest z zakłóceniami dostaw wynikającymi z trwającego konfliktu między USA i Izraelem oraz Iranem, którego skutki są już widoczne w części Azji.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) poinformowała, że Europa ma „być może sześć tygodni zapasów paliwa lotniczego”, ostrzegając, że zapasy mogą osiągnąć punkt krytyczny do czerwca, jeśli co najmniej połowa importu z Bliskiego Wschodu nie zostanie zastąpiona.
Linie lotnicze pracują nad zabezpieczeniem alternatywnych szlaków dostaw, podczas gdy władze są wzywane do przygotowania skoordynowanych planów awaryjnych, w tym możliwego racjonowania paliwa i ulg w przydziale slotów w szczycie letniego sezonu.
Skutki napięć są już odczuwalne na całym świecie — linie Air Canada ogłosiły zawieszenie kilku tras do Stanów Zjednoczonych z powodu rosnących kosztów paliwa lotniczego.








