Premier i lider Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk spotkał się w środę z parlamentarzystami swojego ugrupowania. Trwające blisko trzy godziny spotkanie odbyło się w warszawskim hotelu Mercure Grand i – jak wynika z informacji przekazanych przez Polską Agencję Prasową – miało przede wszystkim charakter motywacyjny oraz było poświęcone przygotowaniom do nadchodzącego roku wyborczego.
Po zakończeniu wydarzenia posłowie niechętnie komentowali jego przebieg. Sam Donald Tusk opuścił hotel tylnym wyjściem, nie rozmawiając z dziennikarzami.
Wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer podkreśliła, że podobne spotkania służą przede wszystkim mobilizacji parlamentarzystów, a także umożliwiają im zabranie głosu i wymianę opinii.
„Tego typu spotkania mają charakter motywacyjny i tym razem też tak było” - powiedziała.
Podczas obrad poruszono również temat sytuacji wokół Szpitala Południowego. Poseł Witold Zembaczyński zaznaczył jednak, że spotkanie było przede wszystkim poświęcone przyszłości, a nie analizowaniu wcześniejszych wydarzeń.
Lubnauer zapewniła, że propozycje przedstawione przez Jolantę Sobierańską-Grendę w związku z sytuacją w Szpitalu Południowym są oceniane pozytywnie i będą realizowane.

Minister sportu Jakub Rutnicki po spotkaniu podkreślił, że przed Koalicją Obywatelską stoi ważny rok wyborczy.
„Przed nami bardzo ważny rok wyborczy, dużo bardzo dobrych rozmów, przede wszystkim mobilizujemy się i to jest najważniejsze” – powiedział.
Jak wynika z ustaleń PAP, podczas spotkania nie doszło do poważniejszych sporów ani ostrych wymian zdań. Szef rządu miał mówić o zmianach na scenie politycznej, zwracając uwagę m.in. na rosnącą popularność obu ugrupowań Konfederacji, wzrost nastrojów populistycznych oraz zwiększającą się niechęć wobec Ukraińców.
Premier miał również wskazywać na nowe wyzwania związane z komunikacją polityczną. Według informacji przekazanych przez PAP zachęcał parlamentarzystów do większej aktywności w mediach społecznościowych i używania języka, który będzie trafiał do młodych odbiorców. Podobny apel miał wygłosić także poseł Witold Zembaczyński.
Według doniesień Tusk przygotowywał również posłów na trudny wrzesień, mając na uwadze możliwość protestów nauczycieli. Miał przyznać, że mimo podwyżek wynagrodzeń w oświacie część nauczycieli jest rozczarowana poziomem płac w porównaniu z zarobkami w ochronie zdrowia.
„Bo jak wytłumaczyć nauczycielowi z kilkunastoletnim stażem, że ma trzy razy mniej niż pielęgniarka” – relacjonował PAP jeden z posłów KO.
Podczas spotkania pojawił się także temat rozliczeń poprzedniej władzy. Jak przekazali rozmówcy PAP, Donald Tusk apelował do parlamentarzystów, aby nie pozwolili narzucić narracji, zgodnie z którą obecna koalicja nie rozlicza rządów Prawa i Sprawiedliwości.












