Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ponownie zaprzeczył, by Kijów miał jakikolwiek udział w ataku na gazociąg Nord Stream. Podczas niedzielnego spotkania z dziennikarzami podkreślił, że „Ukraina nigdy oficjalnie nie brała udziału w żadnej operacji związanej z wysadzeniem rurociągu Nord Stream”.
Według Zełenskiego Niemcy mają świadomość, że Ukraina nie była odpowiedzialna ani za przeprowadzenie operacji, ani za jej zaplanowanie.
Zaznaczył, że Kijów pomaga Berlinowi w prowadzonym śledztwie. Wyraził również nadzieję, że sprawa nie wpłynie negatywnie na relacje między oboma państwami.
Podkreślił, że dla Ukrainy szczególnie istotne jest utrzymanie partnerstwa oraz zaufania ze strony europejskich państw, które wspierają ją od początku wojny.
W środę w Chorwacji zatrzymano obywatela Ukrainy podejrzanego o udział w wysadzeniu Nord Stream. Mężczyzna miał pracować nad filmem poświęconym atakowi.
Niemieccy prokuratorzy twierdzą, że zatrzymany współpracował z innym Ukraińcem, który został aresztowany we Włoszech w ubiegłym roku, a następnie przekazany niemieckim władzom.














