Jurgen Hardt, jeden z polityków niemieckiego konserwatywnego bloku rządzącego stwierdził w poniedziałek, że UE powinna nałożyć sankcje na izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gwira. Powodem mają być jego wypowiedzi dotyczące zabijania Palestyńczyków w Strefie Gazy.
Hardt, rzecznik ds. polityki zagranicznej frakcji CDU/CSU w Bundestagu, w rozmowie z „Politico” zdecydowanie potępił słowa izraelskiego ministra.
„Dehumanizujące wypowiedzi Ben-Gwira mogą być jedynie potępione przez wszystkich” – powiedział.
„UE powinna objąć go sankcjami, pokazując w ten sposób, że godność ludzka i prawa człowieka mają uniwersalne znaczenie” – podkreślił Hardt.
Polityk stwierdził także, że rząd Izraela bez Ben-Gwira mógłby sprzyjać zacieśnieniu relacji między Izraelem a Europą.
Wypowiedź Hardta pojawiła się po wywiadzie, w którym Ben-Gwir opowiedział się za przeprowadzaniem w Strefie Gazy każdej nocy „celowych eliminacji”. Izraelski minister stwierdził, że należy zabijać „30 albo 40” osób, zamiast ograniczać działania do osób stanowiących bezpośrednie zagrożenie.
Wcześniej kilka państw nałożyło już sankcje na Ben-Gwira w związku z zarzutami o podżeganie do przemocy wobec Palestyńczyków.
Unia Europejska również rozważała podobne działania wobec izraelskiego ministra. Do tej pory nie udało się jednak osiągnąć wymaganej jednomyślności państw członkowskich.
















