Państwa NATO potępiły ostatnie przypadki naruszenia przestrzeni powietrznej Polski i Rumunii, wskazując Rosję jako stronę w pełni odpowiedzialną za te zdarzenia.
W środę w Brukseli zebrała się Rada Północnoatlantycka, aby omówić naruszenia przestrzeni powietrznej oraz ostatnie incydenty z udziałem dronów. NATO przekazało, że państwa Sojuszu wyraziły pełną solidarność z krajami, których dotyczyły zdarzenia.
„Rosja ponosi pełną odpowiedzialność za naruszenia przestrzeni powietrznej, które są niebezpieczne i niedopuszczalne oraz świadczą o rosnącej skłonności Rosji do podejmowania ryzyka” – stwierdzono w oświadczeniu.
Jednocześnie sojusznicy podkreślili, że pozostają zjednoczeni i zdecydowani bronić terytorium NATO. Pozytywnie ocenili także szybką reakcję władz krajowych i struktur Sojuszu na zaistniałe incydenty.
NATO poinformowało również o dalszym wzmacnianiu zintegrowanych systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej we wszystkich państwach Sojuszu. Szczególną uwagę ma poświęcać wschodniej flance, rozciągającej się od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne.
Sojusznicy zaznaczyli, że NATO jest gotowe zarówno odstraszać potencjalną agresję, jak i bronić się przed nią.
Państwa członkowskie ponownie potwierdziły także poparcie dla wolności, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy oraz działań zmierzających do osiągnięcia pokoju.
W oświadczeniu podkreślono, że naruszenia przestrzeni powietrznej i inne określane jako „nieodpowiedzialne” działania Moskwy nie wpłyną na zaangażowanie państw NATO we wspieranie Ukrainy.

















