POLITYKA
3 min. czytania
12-punktowy plan współpracy: Węgry i Rosja zacieśniają więzi
Minister spraw zagranicznych Węgier podkreślił, że polityka Budapesztu w zakresie współpracy międzynarodowej opiera się na interesie narodowym.
12-punktowy plan współpracy: Węgry i Rosja zacieśniają więzi
ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Premier Węgier Viktor Orban uczestniczy w pierwszym tzw. „Wielkim Zgromadzeniu Patriotów”, 23 marca 2026 r. / Reuters
9 godzin temu

Węgry i Rosja podpisały plan obejmujący dwanaście punktów, który ma na celu pogłębienie współpracy w obszarach takich jak energetyka, handel oraz kultura — poinformował w środę portal Politico.

Według doniesień opartych na wcześniej nieujawnionych dokumentach rosyjskiego rządu, porozumienie zostało zawarte w grudniu podczas spotkania w Moskwie. Podpisali je minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjártó oraz rosyjski minister zdrowia Michaił Muraszko.

Dokument zakłada rozwój współpracy m.in. w sektorze energetycznym, umożliwiając rosyjskim firmom realizację nowych projektów związanych z energią elektryczną oraz wodorem na terenie Węgier.

Zgodnie z ustaleniami, plan przewiduje również rozszerzenie nauczania języka rosyjskiego na Węgrzech, a także rozwój programów edukacyjnych i wymiany kulturalnej między oboma państwami.

Jak wynika z jednego z dokumentów cytowanych przez Politico, strony omówiły aktualne kwestie dotyczące handlu dwustronnego i współpracy gospodarczej, a także wspólne działania w sektorach takich jak energetyka, przemysł, ochrona zdrowia, rolnictwo, budownictwo oraz inne obszary o wzajemnym znaczeniu, w tym sferę kulturalną i humanitarną.

Zapytany o sprawę, Peter Szijjártó podkreślił, że polityka Węgier w zakresie współpracy międzynarodowej opiera się na interesie narodowym, a nie na presji ze strony — jak to określił — „skrajnie stronniczych liberalnych mediów głównego nurtu”.

Równocześnie premier Polski oskarżył jednego z ministrów rządu Viktora Orbana o przekazywanie dokumentów Unii Europejskiej stronie rosyjskiej, określając sytuację jako „szokującą”.

Według jego relacji, węgierski minister miał zaproponować szefowi rosyjskiej dyplomacji, Siergiejowi Ławrowowi, przekazywanie unijnych dokumentów za pośrednictwem węgierskiej ambasady w Moskwie.

Doniesienia Politico pojawiły się na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech. 

Główny rywal Viktora Orbana, Peter Magyar, zarzucił władzom „jawną zdradę” w związku z ich relacjami z Moskwą.

Napięte relacje z Brukselą

Wśród unijnych dyplomatów widoczna jest frustracja wobec polityki obecnego premiera Węgier.

„Większość państw członkowskich byłaby całkiem zadowolona, gdyby się go pozbyć” – powiedział jeden z europejskich polityków w rozmowie z AFP, podkreślając, że cierpliwość „cierpliwość się już kończy”.

Orban, uznawany za najbliższego sojusznika Rosji i prezydenta USA Donalda Trumpa w Unii Europejskiej, od lat pozostaje w konflikcie z Brukselą. Władze UE zarzucają mu m.in. osłabianie rządów prawa podczas jego szesnastoletnich rządów.

Węgierski premier wielokrotnie sprzeciwiał się wspólnemu stanowisku Unii w sprawie Ukrainy. Blokował sankcje, odmawiał rezygnacji z zakupu rosyjskiej ropy, a także wywołał niezadowolenie partnerów, blokując pomoc dla Kijowa o wartości 90 miliardów euro.

Jednocześnie Orban mierzy się z poważnym wyzwaniem politycznym przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi. Niezależne sondaże wskazują, że jego rywal, Peter Magyar, wyraźnie prowadzi.

W obliczu walki o utrzymanie władzy Orban zaostrzył retorykę wobec Unii Europejskiej i Ukrainy, przedstawiając Brukselę jako siłę działającą przeciwko węgierskim interesom i wartościom.

Wsparcia udzielił mu we wtorek wiceprezydent USA JD Vance, który podczas wizyty w Budapeszcie skrytykował unijnych urzędników, oskarżając UE o ingerencję w wybory na Węgrzech.

„Bruksela próbuje osłabić Węgry, naszą gospodarkę i bezpieczeństwo energetyczne. Patriotyczny rząd Węgier na to nie pozwoli” – napisał na platformie X premier Węgier.

PowiązaneTRT Polski - Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych w Budapeszcie: poparcie dla Orbana i krytyka UE

Jeden z europejskich dyplomatów uważa, że w przypadku zwycięstwa Orban może złagodzić ton i powrócić do dotychczasowego, napiętego, ale funkcjonującego modelu relacji z Unią.

W Brukseli pojawiają się także bardziej sceptyczne głosy wskazujące, że ostatnie działania Budapesztu w kontekście Ukrainy oraz ujawnione informacje o bliskiej współpracy z Moskwą mogły trwale pogorszyć relacje. 

„Trudno mi sobie wyobrazić powrót do normalnych relacji” – ocenił Tobias Cremer, niemiecki eurodeputowany z komisji spraw zagranicznych.

W Brukseli unika się obecnie otwartej dyskusji o możliwych dalszych krokach wobec Węgier, aby nie wzmacniać antyunijnej retoryki Orbana przed wyborami. 

Według doniesień AFP, nieoficjalnie mówi się jednak o możliwości wznowienia procedury sankcyjnej związanej z naruszeniami zasad praworządności, która mogłaby potencjalnie doprowadzić do zawieszenia prawa głosu Węgier w UE.

ŹRÓDŁO:Anadolu Agency, AFP