Bułgaria zwróciła się do Unii Europejskiej i NATO o pomoc techniczną w ustaleniu sprawców ataków dronów na dwa statki handlowe na Morzu Czarnym, w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Premier Rumen Radev zapowiedział, że po zidentyfikowaniu odpowiedzialnych za ataki Bułgaria podejmie działania dyplomatyczne i prawne zgodne z prawem międzynarodowym.
Jak poinformowała Bułgarska Agencja Telegraficzna, Radev zwrócił się do przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy, przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego z prośbą o nadanie dochodzeniu priorytetowego znaczenia.
Bułgarski premier podkreślił, że jego kraj zdecydowanie potępia ataki militarne wymierzone w statki handlowe i ich cywilne załogi. Zapewnił również, że władze zamierzają ustalić, kto za nie odpowiada.
Bułgarskie służby poprosiły także o wsparcie także Europejską Agencję Bezpieczeństwa Morskiego.
Pomoc ma umożliwić zbadanie dowodów rzeczowych, danych satelitarnych oraz innych informacji zebranych w trakcie śledztwa.
Radev zaznaczył, że Sofia podejmie wszelkie niezbędne działania, aby bez wątpliwości ustalić odpowiedzialność za ataki. Wskazał przy tym na rolę Unii Europejskiej w zapewnieniu wsparcia technicznego za pośrednictwem Komisji Europejskiej i jej agencji. Dodał, że Bułgaria prowadzi również rozmowy z NATO na temat pomocy ze strony sojuszników.
Podczas posiedzenia rządu 6 października Radev poinformował o ataku na dwa statki handlowe. Według jego relacji wykorzystano drony nawodne i powietrzne. Obie jednostki zostały uszkodzone.




























