Izba Reprezentantów USA zatwierdziła ustawę, która przewiduje wysłanie dodatkowych 1,8 mld USD pomocy dla Ukrainy oraz zaostrzenie sankcji wobec Rosji.
W czwartek projekt ustawy został przyjęty stosunkiem głosów 226 do 195, przy czym 18 republikanów dołączyło do demokratów, tworząc ponadpartyjną większość.
Projekt ustawy został zgłoszony przez przedstawiciela Gregory'ego Meeksa, czołowego demokratę w Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów.
Jego zwolennicy twierdzą, że ustawa zapewni znaczące wsparcie dla Ukrainy, jednocześnie rozszerzając sankcje wobec sektora naftowo‑gazowego Rosji i zwiększając ograniczenia dla instytucji finansowych prowadzących interesy z Rosją.
Projekt trafi teraz do Senatu, gdzie do jego przyjęcia potrzeba co najmniej 60 głosów.
Nawet jeśli pokona ten próg, nadal musi przetrwać prawdopodobne zagrożenie wetem ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa.
Zmienne poparcie
Choć wielu członków Kongresu z obu partii stanowczo popierało Ukrainę w pierwszych latach od wybuchu wojny w lutym 2022 r., niektórzy z najbliższych republikańskich sojuszników Trumpa — w tym kierownictwo Izby i Senatu — ochłodzili swoje nastawienie wobec Kijowa od powrotu Trumpa do Białego Domu w styczniu 2025 r.
Prezydent od początku swojej drugiej kadencji utrzymuje również decyzje dotyczące sankcji w gestii Białego Domu, a nie Kongresu.
Pomoc Stanów Zjednoczonych dla rządu w Kijowie uległa znacznemu spowolnieniu, mimo że Rosja i Ukraina nieustannie ostrzeliwują się nawzajem rakietami, dronami i artylerią.
Rozmowy pokojowe utknęły w martwym punkcie; Ukraina odrzuca żądania prezydenta Rosji Władimira Putina dotyczące oddania terytoriów, których skutecznie broni od 2022 roku.
Ustawa o Wsparciu Ukrainy obejmuje środki mające pomóc Ukrainie w odbudowie po wojnie, przewiduje przyznanie Kijowowi pomocy w wysokości ponad 1 mld dolarów oraz wsparcia w formie bezpośrednich pożyczek o wartości do 8 mld dolarów.
Nakłada także surowe sankcje i kontrole eksportu wobec Rosji, obejmujące instytucje finansowe, sektor naftowy i górniczy oraz rosyjskich urzędników.












