25 lat po zamachach z 11 września 2001 roku George W. Bush powrócił do wydarzeń, które naznaczyły jego prezydenturę. Były prezydent Stanów Zjednoczonych, który po odejściu z urzędu zajął się malarstwem, zaprezentował 16 prac inspirowanych tragicznym dniem.
Jak podkreślono we wprowadzeniu do ekspozycji, Bush po latach powrócił do wydarzeń, które pozostawiły trwały ślad w jego pamięci. Na płótnach uwiecznił symbole, ludzi oraz sceny związane z tamtym dniem.
To kolejna specjalna kolekcja przygotowana przez byłego prezydenta, który rozpoczął malowanie kilka lat po opuszczeniu Białego Domu w 2009 roku. Wcześniejsze wystawy jego prac były poświęcone m.in. weteranom wojen prowadzonych przez USA po zamachach z 11 września oraz amerykańskim imigrantom.
Bush pojawia się na połowie prezentowanych obrazów. Wśród nich znalazły się sceny przedstawiające moment, w którym został poinformowany przez współpracowników o uderzeniu drugiego samolotu w World Trade Center, a także bardziej osobiste wspomnienie, gdy trzyma za rękę swojego ojca, byłego prezydenta George’a H.W. Busha.
Autorzy wystawy podkreślają, że były prezydent zdecydował się przedstawić przede wszystkim te momenty, które zapamiętał najbardziej. Ich zdaniem jego obrazy pokazują nie tyle strach i rozpacz, ile determinację oraz reakcję zwykłych Amerykanów, którzy po zamachach jednoczyli się i pomagali sobie nawzajem.
Ekspozycja znajduje się w Bibliotece Prezydenckiej George’a W. Busha w Dallas w Teksasie.
Po atakach w Stanach Zjednoczonych nastąpiła fala patriotyzmu. Flagi pojawiały się w całym kraju, a były prezydent osiągnął rekordowo wysokie notowania poparcia. Z czasem jego popularność gwałtownie spadła w związku ze sprzeciwem wobec wojen w Afganistanie i Iraku oraz kryzysem gospodarczym związanym ze światowym kryzysem finansowym.
Poza atakami na World Trade Center w Nowym Jorku i Pentagon w Waszyngtonie 11 września porwany został również czwarty samolot. Maszyna rozbiła się na polu w Pensylwanii po tym, jak pasażerowie podjęli próbę przejęcia kontroli nad kokpitem.
Według oficjalnych danych w zamachach zginęło 2977 osób. Tysiące kolejnych osób zmarło w późniejszych latach z powodu chorób powiązanych z wydarzeniami z 11 września.
















