Tusk spotkał się z ministrami spraw wewnętrznych i obrony oraz szefami służb bezpieczeństwa, aby omówić zwiększone zagrożenie.
Premier wskazał że polskie i sojusznicze służby bezpieczeństwa w ostatnich dniach przekazywały informacje o możliwej trwającej eskalacji.
Polska Straż Graniczna przekazała Reutersowi, że przejście graniczne Dorohusk-Jagodzin zostało na krótko zamknięte po ataku, do którego doszło około 800 metrów od Polski. Przejście wznowiło następnie działalność.
Tusk powiedział, że w nadchodzących tygodniach i miesiącach Polska będzie działać w „trybie bardzo wzmocnionym” w związku z oczekiwanym nasileniem rosyjskich działań.
Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało, że celem ataku była infrastruktura wykorzystywana do transportu ładunków wojskowych z Europy na zachodnią Ukrainę.
Ukraina jest zależna od handlu oraz dostaw broni przez granice z Polską, Rumunią i Mołdawią.
