Peter Magyar, przyszły premier Węgier, zapowiedział, że jego nowy rząd podejmie działania zmierzające do odesłania do Polski dwóch byłych ministrów objętych zarzutami.
Jak podkreślił, Węgry nie będą miejscem schronienia dla osób poszukiwanych przez organy ścigania. Zaznaczył również, że jeśli politycy, którym poprzedni rząd Viktora Orbana przyznał azyl, nadal przebywają w kraju, zostaną odesłani do Polski.
W poniedziałek podczas rozmowy z dziennikarzami powiedział: „Już im zasugerowałem, żeby nie jeździli do Ikei i nie kupowali nowych mebli, bo nie zostaną na Węgrzech na długo”. Dodał także, że: „Węgry nie będą udzielać schronienia przestępcom poszukiwanym na arenie międzynarodowej”.
Wypowiedzi dotyczą byłego ministra sprawiedliwości w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, oraz jego byłego zastępcy Marcina Romanowskiego.
Ziobro, który pełnił również funkcję prokuratora generalnego, mierzy się z 26 zarzutami dotyczącymi nadużycia władzy w związku ze śledztwem dotyczącym domniemanego nieprawidłowego wykorzystania środków publicznych. Romanowski objęty jest 11 zarzutami w ramach tego samego postępowania, a dodatkowo jest poszukiwany w związku z podejrzeniami o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której kierowanie przypisuje się Ziobrze.
Obaj politycy objęci są europejskimi nakazami aresztowania, które nie mogą być obecnie wykonane z powodu przyznanego im azylu na Węgrzech.
W poniedziałek w swoim wystąpieniu Magyar odniósł się także do relacji między Polską a Węgrami, zapowiadając ich szybkie odbudowanie po okresie napięć. Jak przekazał, na początku maja planuje wizytę w Warszawie, która będzie jego pierwszą podróżą zagraniczną w roli premiera.
W odpowiedzi na pytanie TVP World określił, że relacje dwustronne powinny opierać się na przyjaźni, ale również na intensyfikacji inwestycji, sugerując, że obecny poziom współpracy z bliższymi geograficznie państwami jest niewystarczający.
Jak donosi polski nadawca, Magyar odniósł się także do przyszłości Grupy Wyszehradzkiej, wyrażając chęć jej reaktywacji. Format ten, obejmujący Polskę, Węgry, Czechy i Słowację, nie organizował szczytu premierów od lutego 2024 roku w związku z napięciami dotyczącymi wojny w Ukrainie i polityki wobec Rosji.







