POLITYKA
2 min. czytania
Iran odpowiada na groźby Trumpa
Prezydent USA ostrzegł, że w razie braku porozumienia siły USA zniszczą „wszystkie elektrownie, pola naftowe oraz wyspę Kharg”.
Iran odpowiada na groźby Trumpa
Zdjęcie satelitarne wyspy Kharg w Iranie przed atakami amerykańskimi, 25 lutego 2026 r. 2026 / Reuters
9 godzin temu

Iran we wtorek przeprowadził nowy ostrzał rakietowy, wyrażając sprzeciw wobec działań Stanów Zjednoczonych. Decyzja ta była odpowiedzią na groźby prezydenta Donalda Trumpa, który zapowiedział zniszczenie wyspy Kharg wraz z elektrowniami i zakładami odsalania wody, jeśli Teheran szybko nie zaakceptuje porozumienia kończącego wojnę.

Konflikt w regionie spowodował wzrost cen ropy na świecie i wzbudził niepewność w kluczowych portach Zatoki Perskiej i Zatoki Arabskiej.

Irański parlament zatwierdził także plany pobierania opłat od statków w Cieśninie Ormuz, oraz całkowitego zakazu przepływu jednostek amerykańskich i izraelskich. 

Sekretarz stanu USA Marco Rubio podkreślił, że świat nie może zaakceptować takich działań, gdyż stwarzają one niebezpieczny precedens dla międzynarodowych wód.

Rubio niedawno wspomniał o utworzeniu „koalicji”, która miałaby sprzeciwić się irańskiemu planowi pobierania opłat za przepływ, mimo że cieśnina była otwarta jeszcze przed wojną.

Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy z „bardziej rozsądnym reżimem” w Teheranie, podczas gdy Iran zaprzecza negocjacjom i oskarża USA o przygotowania do inwazji lądowej. 

Prezydent USA ostrzegł, że w razie braku porozumienia – w tym w sprawie ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz – siły USA zniszczą „wszystkie elektrownie, pola naftowe oraz wyspę Kharg (a możliwe, że także wszystkie instalacje odsalania wody)”.

Specjaliści zaznaczają, że atakowanie infrastruktury cywilnej naruszałoby międzynarodowe prawo humanitarne i mogłoby zostać uznane za zbrodnię wojenną.

Eksperci ostrzegają, że każda operacja lądowa USA lub szersza reakcja Iranu może doprowadzić do rekordowych cen ropy, zbliżonych do historycznych poziomów z 2008 roku. Brent podrożała już o niemal 60%, a amerykański WTI o ponad połowę.

Wzrost presji potęgują ataki Huti z Jemenu, wspieranych przez Iran, na Izrael i zagrożenie dla żeglugi na Morzu Czerwonym.

Netanyahu podkreślił, że Izrael osiągnął główne cele, m.in. niszcząc zakłady przemysłowe w Iranie i zbliżając się do „całkowitego zlikwidowania tamtejszego przemysłu zbrojeniowego”. Według izraelskiego premiera operacja przekroczyła połowę zaplanowanych działań, jednak nie podano harmonogramu jej zakończenia.

PowiązaneTRT Polski - Wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie napędza ceny ropy
ŹRÓDŁO:AFP