Leon XIV we wtorek ponowił swoje wezwanie do zawieszenia broni oraz podjęcia działań na rzecz pokoju poprzez dialog, jak donosi Vatican News. Papież podkreślił, że sytuacja na świecie staje się coraz bardziej niepokojąca, a poziom nienawiści i przemocy stale rośnie.
Podczas rozmowy z dziennikarzami w Castel Gandolfo we Włoszech zaznaczył, że prawdziwe dążenie do pokoju nie może opierać się na użyciu siły, lecz na rozmowach.
„Chciałbym ponownie zaapelować o zawieszenie broni i o działania na rzecz pokoju, ale nie za pomocą broni, lecz poprzez dialog” – powiedział papież.
Zwrócił uwagę, że coraz więcej ludzi doświadcza izolacji, a liczba ofiar konfliktów przekroczyła już milion.
Ojciec Święty wyraził również potrzebę modlitwy o pokój, jednocześnie wzywając przywódców do rzeczywistego zaangażowania się w rozwiązywanie sporów poprzez dialog.
W niedzielnym wystąpieniu podczas modlitwy Anioł Pański papież przyznał, że z niepokojem obserwuje sytuację na Bliskim Wschodzie oraz w innych regionach dotkniętych przemocą. Zaznaczył, że nie można pozostawać obojętnym wobec cierpienia bezbronnych ludzi, którzy stają się ofiarami konfliktów.
Skutki wojen nazwał „skandalem dla całej rodziny ludzkiej”.
Papież wezwał również do nieustannej modlitwy, aby działania wojenne ustały, a dzięki szczeremu dialogowi i poszanowaniu godności ludzkiej otworzyły się drogi do pokoju.
Region pozostaje niestabilny od czasu wspólnej ofensywy Stanów Zjednoczonych i Izraela przeciwko Iranowi, rozpoczętej 28 lutego.
W odpowiedzi Iran przeprowadził ataki z użyciem dronów i rakiet, wymierzone w Izrael, a także w Jordanię, Irak oraz państwa Zatoki Perskiej, gdzie stacjonują amerykańskie siły zbrojne. Ataki w regionie Bliskiego Wschodu doprowadziły do strat w ludziach i zniszczeń infrastruktury, a także wpłynęły na globalne rynki i transport lotniczy.







