POLITYKA
2 min. czytania
NATO gotowe odeprzeć atak. Dowódca Sojuszu przedstawił „koncepcję zwycięstwa”
Generał Alexus Grynkewich zapewnił, że NATO powstrzyma atak na państwa członkowskie i w razie potrzeby uniemożliwi przeciwnikowi dalsze prowadzenie walk. Wezwał również sojuszników do jasnego określania granic, których Rosja nie powinna przekraczać.
NATO gotowe odeprzeć atak. Dowódca Sojuszu przedstawił „koncepcję zwycięstwa”
Generał Alexus G. Grynkewich, Naczelny Dowódca Sił Sojuszniczych w Europie (SACEUR), przemawia podczas Warsaw Security Forum

Naczelny dowódca sił sojuszniczych w Europie, amerykański generał Alexus Grynkewich, zapewnił w poniedziałek w Warszawie, że NATO jest gotowe powstrzymać agresję i uniemożliwić przeciwnikowi osiągnięcie jego celów. Jego ostrzeżenie skierowane do Rosji pojawiło się w obliczu rosnących obaw dotyczących działań hybrydowych Moskwy w Europie. Generał zaznaczył, że nie uważa konfliktu za bliski ani nieunikniony.

Podczas wystąpienia na Warsaw Security Forum, Grynkewich przedstawił swoją koncepcję w przypadku zbrojnego ataku na Sojusz. Podkreślił, że jeśli jakiekolwiek państwo zdecyduje się zaatakować członka NATO, sojusznicy podejmą walkę.

„Jeśli ktoś będzie na tyle nierozsądny, by nas zaatakować, będziemy walczyć. Powstrzymamy atak i uniemożliwimy napastnikowi osiągnięcie jego celów, niezależnie od tego, jakie by one były” - powiedział.

„Krótko mówiąc, dopilnujemy, aby każdy atak na któregokolwiek z sojuszników okazał się całkowicie bezskuteczny” - dodał.

Jego słowa padają w obliczu rosnących obaw państw europejskich dotyczących działań Rosji określanych jako wojna hybrydowa.

Obawy nasiliły się w ostatnich miesiącach po serii incydentów, w tym po odkryciu drona z materiałami wybuchowymi na niemieckim lotnisku.

Grynkewich wezwał państwa członkowskie NATO do szybkiego wskazywania odpowiedzialności Rosji w przypadkach, w których potwierdzają ją dowody. Podkreślił również znaczenie jasnego komunikowania Moskwie granic, których nie powinna przekraczać.

Jak zaznaczył, sojusznicy powinni konsultować możliwe reakcje na działania Rosji i wspólnie określać sposób odpowiedzi. Stwierdził również, żeby „jasno oraz zwięźle komunikowali Rosjanom, gdzie przebiegają nasze czerwone linie”.

Generał przypomniał jednocześnie, że NATO pozostaje sojuszem obronnym i nie zamierza dokonywać inwazji na Rosję. Zapewnił jednak, że w przypadku poważniejszego ataku reakcja będzie zdecydowana i obejmie zarówno zatrzymanie przeciwnika, jak i pozbawienie go zdolności do dalszego prowadzenia walk.

„Moja koncepcja zwycięstwa jest prosta: powstrzymamy początkowe uderzenie. Jeśli atak będzie kontynuowany, osłabimy jego siłę i uniemożliwimy przeciwnikowi dalsze posuwanie się naprzód” – wyjaśnił Grynkewich.

Dodał, że w razie konieczności NATO zniszczy siły przeciwnika oraz jego system prowadzenia działań wojennych.

ŹRÓDŁO:AFP