Szef MSZ Estonii: Rosja nie przygotowuje dużego ataku na NATO, Europa powinna wspierać Ukrainę
Polityka
Szef MSZ Estonii: Rosja nie przygotowuje dużego ataku na NATO, Europa powinna wspierać Ukrainę
Minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna powiedział, że nie ma oznak, by Rosja przygotowywała zakrojony na szeroką skalę atak militarny na NATO.

Jak ocenił, możliwości Moskwy pozostają ograniczone przez trwającą wojnę w Ukrainie. W rozmowie z agencją Reuters na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ Tsahkna powiedział, że Estonia, uważnie monitoruje aktywność wojskową po drugiej stronie granicy.

Tsahkna ostrzegł jednak, że Rosja nadal prowadzi działania hybrydowe mające na celu szerzenie strachu, osłabianie jedności i testowanie determinacji Zachodu. Jego zdaniem państwa europejskie powinny reagować poprzez wskazywanie odpowiedzialnych za te działania, nakładanie sankcji oraz podejmowanie innych środków, jednocześnie unikając paniki związanej z możliwością eskalacji. Minister wezwał także do dalszego wspierania Ukrainy.

Tsahkna zaapelował również do Europy o szersze wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów. Skrytykował także decyzję o usunięciu rosyjskich biznesmenów Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana z unijnej listy sankcyjnej w ramach kompromisu, który pozwolił na przedłużenie sankcji wobec około 3 tys. osób i podmiotów o 36 miesięcy.

Więcej materiałów wideo
Grecja kolejnym europejskim krajem, w którym dochodzi do masowych protestów
Tusk w Indiach. Warszawa i Nowe Delhi zacieśniają współpracę
Służby rozbiły grupę przestępczą. Zabezpieczono ponad 170 kg narkotyków
Kierowcy ciężarówek we Włoszech protestują przeciwko podwyżkom cen paliw
Rabunek w sklepie jubilerskim w Lyonie podczas protestów we Francji
Pierwsza w historii ewakuacja rannego żołnierza przy użyciu drona zakończyła się sukcesem
Gwałtowne starcia podczas protestów studentów w Albanii
Nielegalni izraelscy osadnicy zaatakowali amerykańską fotoreporterkę
Co najmniej 1800 osób zatrzymanych podczas masowych protestów we Francji
Pożar magazynu w Sankt Petersburgu po doniesieniach o ukraińskim ataku