Sytuacja zaostrzyła kryzys wokół sądownictwa w kraju.
Przed budynkiem Trybunału w Warszawie zgromadzili się przedstawiciele opozycji oraz jej zwolennicy.
Po tym, jak Korwin-Piotrowska poinformowała o możliwym zagrożeniu życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK, na teren wokół Trybunału skierowano policję. Zgromadzony przed budynkiem tłum próbował siłą dostać się na teren instytucji.