POLITYKA
4 min. czytania
Iran odmawia ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, dopóki blokada morska USA pozostaje w mocy
Teheran zatrzymuje dwa statki i twierdzi, że zawieszenie broni nie ma sensu, podczas gdy siły amerykańskie nadal ograniczają ruch w Zatoce Perskiej, a ceny ropy na krótko gwałtownie rosną.
Iran odmawia ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, dopóki blokada morska USA pozostaje w mocy
Statek towarowy „Bagdad” pod jordańską banderą płynie w Zatoce, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w kierunku Cieśniny Ormuz,22 kwietnia 2026 roku. / AP

Iran oświadczył, że nie otworzy Cieśniny Ormuz, dopóki utrzymywana będzie amerykańska blokada morska. Deklaracja ta obowiązuje w czwartek pomimo przedłużenia zawieszenia broni, podczas gdy kraj Zatoki ogłosił zatrzymanie dwóch statków próbujących przepłynąć przez strategiczną trasę.

Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) podało w środę późnym wieczorem, że nakazało także „31 statkom zawrócić lub wrócić do portu” w ramach w ramach własnej „blokady wobec Iranu”.

W miarę jak upływał czas mogący doprowadzić do ponownego wybuchu wojny ogarniającej region, prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że utrzyma rozejm, aby dać więcej czasu na rozmowy pokojowe pośredniczone przez Pakistan.

Iran oświadczył, że z zadowoleniem przyjmuje wysiłki Pakistanu, ale nie skomentował w żaden inny sposób oświadczenia Trumpa.

„Całkowite zawieszenie broni ma sens tylko wtedy, gdy nie jest naruszane poprzez blokadę morską” — powiedział przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, który kierował delegacją Teheranu podczas pierwszej rundy rozmów w Islamsabadzie.

Ceny ropy wzrosły o cztery procent, po czym w czwartek nieco się uspokoiły, po tym jak Iran zagroził, że nie otworzy Cieśniny Ormuz, dopóki będzie obowiązywać amerykańska blokada.

Około godziny 00:25 czasu GMT cena referencyjnego kontraktu na ropę amerykańską West Texas Intermediate (WTI) wzrosła o 4,06% do 96,73 USD za baryłkę. Międzynarodowy benchmark Brent z Morza Północnego podniósł się o 3,62 procent do 105,63 USD. W kolejnych minutach oba kontrakty nieco spadły.

Trump mówił, że chce dać „rozbitnemu” kierownictwu Iranu czas na przygotowanie propozycji, co wielu obserwatorów odczytało jako próbę uniknięcia odnowienia działań wojennych.

Trump powiedział gazecie New York Post, że rozmowy mogą wznowić się w Pakistanie w ciągu dwóch–trzech dni, mimo że Iran nie potwierdził uczestnictwa, a wiceprezydent JD Vance wstrzymał we wtorek swoją podróż do Islamsabadu.

Trump dodał również, że na jego prośbę Iran wstrzymał rzekome plany wykonania kary śmierci wobec ośmiu kobiet aresztowanych podczas masowych antyrządowych protestów w tygodniach poprzedzających atak.

Sądnictwo Iranu określiło jednak jego wypowiedź jako „fałszywą wiadomość”, twierdząc, że wobec kobiet nigdy nie orzeczono kary śmierci.

PowiązaneTRT Polski - Trump przedłuża zawieszenie broni z Iranem, aby dać Teheranowi więcej czasu na negocjacje

Zatrzymane statki

Gwardia Rewolucyjna Iranu oświadczyła, że zmusiła dwa statki do skierowania się na irańskie wybrzeże z Cieśniny Ormuz, wąskiego przejścia, którym przepływa około jednej piątej światowej ropy.

„Morska siła Korpusu Strażników Rewolucji dziś rano zidentyfikowała i zatrzymała w Cieśninie Ormuz dwa statki naruszające przepisy” — głosiło oświadczenie Gwardii.

Gwardia zidentyfikowała jednostki jako kontenerowiec MSC Francesca pływający pod banderą Panamy oraz Epaminondas pod banderą Liberii.

Ministerstwo spraw zagranicznych Panamy potwierdziło zatrzymanie MSC Francesca, nazywając to „poważnym atakiem na bezpieczeństwo morskie” i „niepotrzebną eskalacją”.

Brytyjscy monitorzy bezpieczeństwa morskiego potwierdzili, że trzy statki handlowe zgłosiły incydenty z udziałem łodzi uzbrojonych w cieśninie.

W jednym przypadku kontenerowiec zgłosił, że został ostrzelany przez łódź Gwardii Rewolucyjnej 15 mil morskich na północny wschód od Omanu, co spowodowało uszkodzenie mostka, lecz nie doprowadziło do ofiar — podał monitor UKMTO.

Na rozkaz Trumpa marynarka wojenna USA próbuje blokować statki zmierzające do i wychodzące z irańskich portów, starając się zwiększyć presję na irańską gospodarkę nawet bez prowadzenia pełnoskalowej wojny.

W środku blokady Pentagon ogłosił w środę, że sekretarz marynarki John Phelan odejdzie „natychmiast”.

Nie podano przyczyny jego nagłego odejścia, które było kolejnym zwolnieniem wysokiego rangą przedstawiciela za kadencji szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha.

W odwecie za atak Iran ogłosił, że statki muszą uzyskać pozwolenie na opuszczenie lub wpłynięcie do Zatoki Perskiej przez cieśninę. Wcześniej obiecał swobodny przepływ w okresie zawieszenia broni, ale powrócił do nieposłuszeństwa po ogłoszeniu przez Trumpa blokady.

We wtorek amerykański Departament Obrony poinformował, że siły zbrojne USA przechwyciły i weszły na pokład statku objętego sankcjami, który nie posiadał bandery żadnego państwa. Agencja AFP zidentyfikowała ten statek jako powiązany z działalnością Iranu. Obie strony oskarżają się nawzajem o łamanie zawieszenia broni.

PowiązaneTRT Polski - Trump twierdzi, że Iran „wielokrotnie" naruszył zawieszenie broni przed rozmowami w Islamabadzie

Więcej przemocy w Libanie przed rozmowami

Po zawieszeniu broni z Iranem Stany Zjednoczone pomogły wynegocjować rozejm między Izraelem a Libanem.

Mimo deklarowanego rozejmu izraelskie naloty zabiły w środę kolejnych pięć osób, podały libańskie media.

Amal Khalil, dziennikarka gazety Al-Akhbar, została zabita, a jej koleżanka Zeinab Faraj została ranna w izraelskim ataku w pobliżu granicy, podała gazeta.

Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował, że zmarł drugi francuski żołnierz, który został ranny podczas weekendowej zasadzki na siły pokojowe ONZ w Libanie, za którą odpowiedzialność przypisuje się Hezbollahowi.

Pierwszy żołnierz został zastrzelony w sobotniej zasadzce, Hezbollah zaprzeczył, jakoby był za to odpowiedzialny.

Izrael i Liban, które nie utrzymują stosunków dyplomatycznych, przeprowadzą w czwartek w Waszyngtonie drugą rundę rozmów.

Liban podczas spotkania zażąda przedłużenia zawieszenia broni o miesiąc, powiedział urzędnik libański agencji AFP.

Liban będzie również domagał się „zaprzestania izraelskich bombardowań i niszczenia na obszarach, na których Izrael jest obecny, oraz zobowiązania do zawieszenia broni” – powiedział urzędnik, który ze względu na delikatny charakter rozmów poprosił o zachowanie anonimowości.

Według władz libańskich izraelskie ataki na Liban zabiły od początku wojny ponad 2 450 osób.

ŹRÓDŁO:AFP